strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
BEZPIECZEŃSTWOsmall logo

SYSTEMY WSPOMAGANIA DOWODZENIA  - CENTRA ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO

Wrocławskie Centrum Zarządzania Kryzysowego
Zespół Zarządzania Kryzysowego dolnośląskiej policji

Oczekując opóźnień we wprowadzeniu w życie systemu łączności, liczne miasta utworzyły swoje własne systemy wymiany informacji o stanie zagrożeń dla zdrowia i życia, które bazują na łączności cyfrowej w systemie TETRA, a kilka największych miast dodatkowo uruchomiło tzw. systemy wspomagania dowodzenia (SWD) nazywane także Command & Control lub C2. Pod względem funkcjonalnym system SWD tworzą ściśle ze sobą zintegrowane specjalistyczne moduły funkcjonalne. Najważniejszy z nich, moduł komputerowego wspomagania dowodzenia (tzw. moduł CAD), gromadzi i przetwarza zgłoszenia obywateli, ułatwia wybór radiowozów i patroli, które mogą najszybciej podjąć interwencję, wspiera proces podejmowania decyzji, prezentuje informacje o przebiegu interwencji i ich zakończeniu, kontroluje, rozlicza i rejestruje realizację zadań zlecanych załogom radiowozów i patroli, umożliwia analizowanie wszystkich informacji według ustalonych kryteriów. Aktualna sytuacja jest przedstawiana na wielkoformatowym wyświetlaczu graficznym. Na mapie cyfrowej miasta są zaznaczone miejsca zdarzeń oraz pozycje radiowozów. Jest też możliwa prezentacja obrazów z miejsc monitorowanych poprzez system rozmieszczonych na terenie miasta kamer TV.

Dotychczas polska Policja podpisała 4 umowy na dostawę systemów wspomagających operacyjną pracę policji (SWD). Działają one w Warszawie, Szczecinie, Łodzi i Krakowie. SWD w Komendzie Stołecznej Policji uchodzi za największy w Polsce i najnowocześniejszy w Europie.

PUŁAPKI WDROŻEŃ

Problemom drożeń systemów informatycznych, organizacyjnych, decyzyjnych poświęcona jest bogata literatura przedmiotu. Wdrożenia  to proces niezwykle skomplikowny, w którym przeplatają się najróżniejsze czynniki, często ze sobą sprzeczne. Nie wolno ich lekceważyć.

W czerwcu 2004 r. kontrola Komendy Głównej Policji zawitała do Łodzi - po tragicznych w skutkach juwenaliach, gdzie policjanci omyłkowo zastrzelili dwie osoby (słynna sprawa ze źle oznakowanymi paczkami ostrej amunicji). Przy okazji kontrolerzy sprawdzili także "działający" od trzech lat Command & Control. We wrześniu 2004 r. prasa dotarła do raportu Komendy Głównej Policji poświęconemu wynikom kontroli systemu C&C drożonego w Łodzi. Wdrożenie supernowoczesnego, wartego 40 mln zł systemu SWD w Łodzi zakończyło się skandalem.

"Command & Control (czyli Dowodzenie i Nadzór) to uruchomiony w sierpniu 2001 r. system wyposażonych w laptopy i GPS-y radiowozów, cyfrowych kamer zamontowanych na ulicach oraz stanowiska dyżurnego z superkomputerami, które pokazują i analizują aktualną sytuację w mieście.

Okazało się, że w Łodzi część laptopów wzięli do domów policjanci do "testowania", pozostali mieli je przeważnie wyłączone, bo jak twierdzili - nie umieją obsługiwać komputera albo że "coś się popsuło". Stwierdzono przypadki świadomego uszkodzania sprzętu, po to aby nie było połączenia z szefem (i centrum dowodzenia). Kupione specjalnie radiowozy stały na parkingu, bo nie miał kto nimi jeździć. Średnio w połowie radiowozów C&C w ogóle nie działał lub działał nieprawidłowo; nikt z szefostwa komendy miejskiej nie podejmował żadnych działań, by to poprawić. Pod obiektywem jednej superkamery zabito bezdomnego, pod drugą skatowano nastolatka. Policja nic nie wiedziało i widziała, bo pierwsza kamera była popsuta, a drugiej nie podłączono w ogóle do systemu. Większość oficerów dyżurnych nie miała pojęcia, do czego służy i jak może być wykorzystany Command & Control. Przeszkolono tylko siedmiu z czterdziestu policjantów dyżurujących przy systemie. Nie wykorzystywano możliwości analitycznych systemu, które pozwalają np. na podstawie komputerowej analizy przestępstw ustalić, ilu wysłać policjantów do określonej części miasta. Okazało się, że dane wpływające do systemu nie były archiwizowane przez kilka miesiecy z powodu awarii systemu -  nikt o tym nie wiedział i dane z pięciu miesięcy "wyparowały".

Prasa łódzka szybko zauważyła, że C&C przysłużył się jednak do czegoś. Ułatwił karierę dwóch szefów łódzkiej komendy miejskiej: jednego odpowiedzialnego za wdrożenie systemu który został komendantem miejskim, i jego zastępca został szefem Centralnego Biura Śledczego w Łodzi - na marginesie, napisał z Command & Control pracę magisterską.

Po kontroli w Łodzi zarządzono kontrolę w Szczecinie i Warszawie - wyników niestety nie znamy.

SIEĆ ŁĄCZNOŚCI RATUNKOWEJ W POLSCE

Generalnie sieci łączności ratunkowej w Polsce jeszcze nie ma.  W 2002 r. planowano że do 2006 r. system taki oparty o standard TETRA powstanie w ramach amerykańskiego offsetu na samolot F-18.

TETRA (TErrestrial Trunked RAdio), to otwarty standard cyfrowej łaczności radiotelefonicznej opracowany przez Europejski Instytut Standaryzacji Telekomunikacji (ETSI) w latach 90., a zatwierdzony w 1997 r. Definiuje on parametry techniczno-funkcjonalne dla systemów łączności przeznaczonych dla służb bezpieczeństwa i ratownictwa, dla transportu publicznego i szerzej dla przemysłu. Standard TETRA jest podobny do standardu telefonii komórkowej GSM, ale wyróżnia go funkcjonalność niezbędna dla specyfiki pracy służb. Miał to być, jak w przypadku GSM standard paneuropejski, umożliwiający budowę jednorodnego systemu. Francja, Szwajcaria, Hiszpania i Czechy wdrożyły jednak system francuskiej firmy EADS (MATRA), odmienny technologicznie od TETRY. Pierwszy operacyjny system TETRA złożony z wielu stacji bazowych uruchomiono w 1997 r. Był to system dla policji na wyspie Jersey. Uruchomienie instalacji miało miejsce 3 lata po oficjalnej pierwszej transmisji z wykorzystaniem technologii opartej o ten standard.

Szczegóły techniczne przyszłego systemu, który służyć ma również do zwalczania przestępczości, są tajne. Wiadomo, iż TETRA ma dać służbom porządku przewagę i zapewnić bezpieczne szyfrowane komunikowanie się za pomocą mobilnych stacji, umożliwić koordynację działań różnych służb: policji, straży granicznej i pożarnej oraz pogotowia ratunkowego. W systemie pracować ma 140 tysięcy użytkowników (tyle stacjonarnych, przenośnych i przewoźnych terminali włączonych zostanie do sieci), rozmowy mają być prowadzone bez limitu czasu. Łączność według standardu TETRA pokryje 90 procent powierzchni kraju, powstanie 1200 - 1500 stacji bazowych w terenie (w tym mobilne, wykorzystywane w sytuacjach awaryjnych, np. podczas powodzi lub operacji sił porządkowych). Specjalny ośrodek łączności powstanie na szczeblu centralnym. Przewiduje się, że za zgodą MSWiA do korzystania z systemu będą dopuszczani komercyjni użytkownicy - przede wszystkim instytucje i firmy, które zajmują się ratownictwem technicznym, medycznym itp. Wartość systemu to blisko miliard dolarów. Instytut Łączności, który - uwzględniając różne warianty systemu - próbował obliczyć koszty jego uruchomienia, szacuje, iż jest to kwota od 3,5 do 9 mld zł. Konsorcjum budujące system miały tworzyć Motorola Polska, ComputerLand, Prokom, Telenergo.

Motorola podpisała prawie połowę wszystkich kontraktów dotyczących służb bezpieczeństwa publicznego, transportu i sektora przemysłowego przyznanych do dnia dzisiejszego. W Europie jest dostawcą infrastruktury dla ogólnokrajowego systemu w Wielkiej Brytanii i w Holandii (system C2000 dla służb bezp. publicznego w Holandii, system mm02 Airwave dla Policji w Wielkiej Brytanii, metro w Londynie, wyspa Jersey – bezp. publiczne, system miejski w Madrycie). W Azji Motorola jest dostawcą pierwszych systemów w Indiach, Malezji, Hongkongu i Chinach – w tym największego w Azji systemu transportu miejskiego w Singapurze i największego w Chinach systemu na pasmo 800 MHz dla policji w Szanghaju.

Istotną zmianą w łączności europejskich służb ratowniczych, będzie opracowany przez Europejska Agencję Kosmiczną (ESA), odpowiednik amerykańskiego systemu GPS i rosyjskiego systemu Glonass - system Galileo. Warto ponad 4 mld dol. system startuje na wiosnę 2006 r. aby w 2010 r. uzyskać pełną funkcjonalność. Jego cechą charakterystyczną jest to, że od początku jest projektowany do zastosowań cywilnych a nie wojskowych. Do programu, obok państw europejskich, dołączyły: Chiny, Indie, Izrael, Maroko, Arabia Saudyjska i Ukraina.

OSIEDLOWA SIEĆ ŁĄCZNOŚCI RATUNKOWEJ

Wrocławska osiedlowa sieć łączności ratunkowej stworzona została, aby zapewnić szybkie przekazywanie informacji, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, np. podczas powodzi lub przeprowadzania akcji ratunkowych. W takich sytuacjach rolę liderów osiedlowych pełnią przewodniczący osiedlowych samorządów i do nich będzie należeć kierowanie akcją ratunkową.

W lipcu 2003 roku wyznaczono osoby odpowiedzialne za koordynację działań w warunkach zagrożeń na osiedlu. Na osiedlu Huby jest to jeden z członków rady osiedla i strażnik obywatelski. Osoby te zostały przeszkolone m. in. w obsłudze  radiostacji. Naszym zdaniem istnieje pilna potrzeba powtórzenia szkolenia w tym zakresie.

W ramach programu poprawy bezpieczeństwa w 2003 r., czterdzieści dwa wrocławskie osiedla zostały podłączone do osiedlowej sieci łączności ratunkowej. Dzięki temu strażnicy osiedlowi, wyposażeni w radiostacje, mają bezpośrednie połączenie z Centrum Zarządzania Kryzysowego. W centrum, o każdej porze dnia i nocy, mogą oni uzyskać np. dane o poszukiwanych osobach, dane właściciela samochodu tarasującego dojazd lub wyjazd z posesji. W centrum służbę pełnią funkcjonariusze Straży Miejskiej oraz dyspozytorzy służb miejskich.

W 2005 r. w centrum uruchomiony został numer telefonu 112, pod którym dyżurują także służby Straży Pożarnej, pogotowia ratunkowego oraz oficerowie łącznikowi policji i wojska. Dzwoniąc pod numer 112 mamy możliwość jednoczesnego poinformowania wszystkich służb ratunkowych o zaistniałym wypadku drogowym czy np. o rozbojach dokonanych przez chuliganów.

 

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski