KONCEPCJA WROCŁAWSKIEGO PARKU WODNEGO
Trudno zrozumieć dlaczego od lat,
mieszkańcy jednego z największych miast w Polsce, aby móc cieszyć się
przyjemnością wodnego wypoczynku, niezależnie od panującej aury, muszą
pokonywać po 100 km drogi, do obiektów rekreacji wodnej położonych w
znacznie mniejszych miejscowościach. Zwiedzamy więc nowe obiekty sportowe
w Lesznie, Polkowicach,
Krotoszynie, Bielawie. Wszystko wskazuje na to, że ten stan rzeczy ulegnie
już niedługo zmianie za sprawą pierwszego we Wrocławiu aquaparku.

Prezentujemy animowaną wizualizację Wrocławskiego Parku Wodnego -
lo
(1,8Mb),
hi (10,6Mb)
Jakie atrakcje przewidziano w obiekcie:
- sześć zjeżdżalni, z czego jedna typu kamikadze - dla
najodważniejszych, ma być najszybsza w Polsce,
- sztuczne fale, rwące rzeki,
- masaże,
sauny: parowa, inhalacyjna, fińska,
- solanki, kąpiele tureckie, w błocie, w winogronach. Ta część
kompleksu ma być udekorowana w tonacji azjatycko-afrykańskiej,
- solaria, w tym sala imitująca pustynię ze wschodzącym słońcem. W 40
minut otrzymamy tu dzienną dawkę słońca,
- dwa baseny, każdy o długości 25 metrów. Jeden z ośmioma torami,
drugi z czterema,
- kąpiele na świeżym powietrzu w wodzie o temp. 32 stopni, także przy
temperaturze ujemnej,
- dla dzieci: brodzik dla najmłodszych, basen z falami, grota skalna z
kurtyną wodną i gejzerami na dnie, wodospad i armatki wodne,
- studia fitness, siłownie i restauracje (wewnątrz budynku jak i na
zewnątrz budynku).
Ogólne założenia projektowe przedstawione przez INTERSPA Gesellschaft
fur Kur- und Freizeitanlagen mbH.
| podstawowe funkcje: |
rekreacja, wypoczynek wodny, sauna i wellness |
| pracownia projektowa: |
Architekturbüro Horst Haag, Stuttgart |
| okres budowy: |
kwiecień 2005 r. - wrzesień 2006 r. |
| przewidywany koszt: |
25 mln euro |
| kubatura obiektu: |
95.000 m3 |
| powierzchnia obiektu: |
12.000 m2 |
| powierzchnia lustra wody w obiekcie: |
2.290 m2 |
| ilość szafek w szatni: |
4.400 |
| ilość miejsc parkingowych: |
600 |
| opłata za godzinę pobytu: |
ok. 10 zł - wg wcześniejszych różnych deklaracji i analiz;
ostatecznie cena nie jest jeszcze ustalona ! |
|
szczegółowa
specyfikacja |
Voraussichtlicher Baubeginn:
April 2005
Voraussichtliche Eröffnung:
Dezember 2006
Gesamtinvestitionskosten:
ca. 25 Mio. EURO
Wasserfläche:
insg. ca. 2000 m2
Kubatur:
ca. 95.000 m3
Nutzfläche ohne Technik:
ca. 12.000 m2
ca. 600 Parklaze
Kilka słów o InterSPA Gruppe i Wrocławskim Parku Wodnym SA
Jednym z inwestorów (obok Gminy Wrocław) i udziałowcem spółki Wrocławski
Park Wodny jest niemiecka spółka InterSPA Gesellschaft
fur Kur- und Freizeitanlagen mbH występująca jako grupa Interspa.
Dla niemieckiej spółki Wrocławski Park Wodny jest piątym tego typu obiektem.
Wcześniej wznosiła tego typu budowle i zarządza nimi w Wismar, Sonthofen,
Ingolstadt,
Liebenwerda.
W Polsce spółka szerzej nie była znana do roku 2004, kiedy to na
Targach Gdańskich została laureatką Błękitnego Delfina za projektowanie, finansowanie,
budowę i realizację obiektów basenowych i rekreacyjnych.
INTERSPA Gesellschaft
fur Kur-und Freizeitanlagen mbH (obiekty w
Wismar i
Sonthofen,
;
http://www.wonnemar.de/index3.html
Spółka wybudowała w Niemczech 4 obiekty o podobnym charakterze w latach
2000-2004 pod marką WONNEMAR (domena:wonnemar.de)
WONNEMAR Hansestadt Wismar - Das erste Wonnemar in Wismar begrüßte am
17.11.2000 die ersten Besucher. Inzwischen ist das Wonnemar in und um Wismar
ein echter Besuchermagnet und zählt 450.000 Gäste pro Jahr.
WONNEMAR Sonthofen - Eröffnet wurde das Wonnemar Sonthofen im Juli 2001.
Besucher genießen Badespaß und Erholung mit einem zauberhaften Ausblick auf
das Alpenpanorama.
WONNEMAR Donautherme
Ingolstadt - Die Donautherme öffnete im Oktober 2003 ihre Pforten. Eine
großzügige, tropische Badelandschaft lässt jeden Besuch zu "Einem Tag wie
Urlaub" werden.
WONNEMAR
Lausitztherme Bad Liebenwerda - Im Juli 2004 startete die Lausitztherme
Wonnemar in Bad Liebenwerda den Badebetrieb. Um dem in der Bevölkerung
steigenden Bedürfnis nach Gesundheits-
prävention Rechnung zu tragen, nimmt der Gesund-
heitsbereich - auch konzeptionell - einen wesentlich größeren Raum ein als
in den zuvor erbauten Bädern.
Właściciele, akcjonariusze:
Wrocławski Park Wodny (WPW) to spółka akcyjna o kapitale początkowym 500
tys. zł. W spółce jest dwóch udziałowców: Inter
Spagean BH i Gmina Wrocław. Spółka niemiecka dysponuje większościowym
pakietem 75% akcji o wartości 357 tys. zł; Gmina Wrocław posiada odpowiednio 25%
akcji o wartości 125 tys. zł.
Władze spółki:
-
prezesem Zarządu
nowej spółki został Piotr
Przewłocki, wcześniejszy zastępca dyrektora ds. ekonomicznych w
Zarządzie Dróg i Komunikacji. Współwłaściciel firmy w Sławie Śl.,
produkującej opakowania plastikowe. Były udziałowiec nocnego klubu Stajnia
nr 8.
-
drugim członkiem zarządu jest Markus
Reichel z zarządu InterSPA
-
W radzie nadzorczej zasiądą:
-
Rafał Guzowski, dyrektor Wydziału
Inwestycyjno-Technicznego UM, on to prezentował radnym miejskim założenia
ekonomiczne i techniczne projektu,
-
Volker Kurz, prezes InterSPA,
-
Paweł Moras pracownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego UM
(do końca października 2004 r.), a wcześniej szef biura Expo. Moras
startował do europarlamentu z listy PO.
Założenia finansowe projektu:
Projekt to tzw. partnerstwo publiczno-prawne,
pomiędzy Gminą Wrocław a Inter Spagean BH. W celu realizacji projektu
założona została spółka akcyjna o nazwie Wrocławski Park Wodny.
WPW ma zdobyć 25 mln euro
kredytu (wcześniej mówiono o 23 mln) i wybudować park wodny.
Zabezpieczeniem kredytu jest grunt na którym stanie aquapark. Grunt
pochodzi od Gminy Wrocław która na 30 lat wydzierżawi go spółce. Przez ten czas InterSPA będzie
prowadzić park wodny. Potem stanie się on własnością Gminy Wrocław.
Wg prognoz jeśli chodzi o odwiedzalność Parku: ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień
powszedni i ok. 9-10 tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie weekendu.
W
Parku jest 2600 szafek ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku
mieści. Przewiduje się jednokrotną wymianę gości w dni powszednie (dwie
tury) i trzykrotną
wymianę (cztery tury) w weekendy. Jeśli chodzi o dni powszednie
prognoza mówi, iż będą głownie korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o
weekendy głównie przyjezdni a wtedy mniejsze natężenie ruchu lokalnego w
mieście.
Suma sumarum to wszystko pozwala stwierdzić, że nie będziemy mieli zawału
komunikacyjnego.
W momencie powołania Spółki Wrocławski Park Wodny, to o czym przed
chwilą mówiłem, natychmiast zacznie się działać.
Miasto ma 25 proc. udziałów, reszta należy do
Niemców.
Inter Spagean BH niemiecka spółka specjalizująca się w eksploatacji oraz
projektowaniu aquaparków.
http://www.sandcastlewaterpark.com/general.cfm

układ komunikacyjny
W opinii dyrektora Wydziału Inwestycyjno-Technicznego Rafała Guzowskiego
fakt posadowienia WPW w rejonie Wzgórza Andersa
nie spowoduje zawału komunikacyjnego. Wręcz odwrotnie, jest to lokalizacja,
która jest optymalna ze wszystkich rozpatrywanych dla WPW. Ma to wynikać z
samej lokalizacji i z regulacji kilku elementów układu komunikacyjnego:
Udrożnienie zewnętrznego dojazdu do miasta (zapisane w
Wieloletnim Planie Inwestycyjnym - zmiany w 2004 r. ) ma być
realizowane poprzez:
- rozbudowę ulicy Opolskiej,
- zrobienie nowego wjazdu od strony autostrady ul. Buforową i Bardzką,
która udrożni węzeł autostradowy Wrocław-Wschód,
- budową trasy przemysłowej oraz oś inwestycji w rejonie zachodnim
miasta, (spodziewany efekt to zmniejszenie ruchu samochodowego na
odcinku Bielany Wrocławskie w kierunku centrum miasta ulicą Ślężną
oraz ulicom Powstańców Śląskich
W opinii dyrektora WI-T zarówno
ulica Kamienna jak i ul. Borowska posiadają spore rezerwy przepustowości.
W samym
rejonie Wzgórza Andersa (Ślężna, Borowska, Kamienna). Przewiduje się min. 600 miejsc parkingowych
(!)
W planach jest także wykorzystanie wolnej przestrzeni w otoczeniu Wzgórza Andersa wzdłuż ulicy Wesołej oraz wzdłuż ulicy Ślężnej
(na obecnym parkingu) oraz w kierunku na północ do ul. Sieradzkiej.
Ewentualna przebudowa może być dokonana niewielkim kosztem "kilku" mln zł.
"Można w prosty sposób doprowadzić
do przebudowy niedużym kosztem, kosztem kilku milion złotych, a przypomnę,
że mamy środki na pozycji Wrocławski Park Wodny zarezerwowane w WPI 10 mln
zł w
2005 roku i 10 mln zł w 2006 roku. Za kilka milionów można spokojnie trochę
poszerzyć, zrobić cztery pasy ruchu i takiej klasy ulicę jak Popowicka z
ulicy Borowskiej o ile będzie to konieczne".
W opinii dyrektora WI-T obszar jest znakomicie skomunikowany komunikacją
publiczną.
(...) jest duża rezerwa na ulicy Ślężnej, jeżeli chodzi o możliwość
puszczenia ruchu tramwajowego, nawet niekoniecznie do końca, aż do ulicy
Wyścigowej do pętli. Można skorzystać z pętli, która jest przy ulicy
Kamiennej i w ten sposób poprawić obsługę komunikacyjną, komunikację
publiczną".
Prognoza jeśli chodzi o odwiedzalność Parku jest następująca: szacujemy a
chcielibyśmy jak najwięcej oczywiście lub im więcej ludzi tym więcej
przychodów, że ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień
powszedni i ok. 9-10 tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie weekendu.
"(spółka InterSPA) zaproponowała najlepszą koncepcję, najlepiej też zna się na
zarządzaniu. Umowa została tak skonstruowana, że jeśli aquapark będzie
odwiedzało rocznie ponad milion chętnych, miasto nic nie będzie dopłacało do
inwestycji. Po spłaceniu kredytu, czyli maksymalnie 30 latach kompleks
stanie się własnością miasta. (...) Projekt przygotowują Niemcy. - Jeżeli chodzi o to, co będzie w aquaparku, to zdajemy się na doświadczenie naszego niemieckiego partnera" -
mówi prezydent Dutkiewicz.
W
Parku jest 2600 szafek ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku
mieści. Przewidujemy jednokrotną wymianę gości w dni powszednie i trzykrotną
wymianę, czyli jakby cztery tury w weekendy. Jeśli chodzi o dni powszednie
prognoza mówi, iż będą głownie korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o
weekendy głównie przyjezdni a wtedy mniejsze natężenie ruchu lokalnego w
mieście.
Suma sumarum to wszystko pozwala stwierdzić, że nie będziemy mieli zawału
komunikacyjnego.
W momencie powołania Spółki Wrocławski Park Wodny, to o czym przed
chwilą mówiłem, natychmiast zacznie się działać.
Jeśli chodzi o układ komunikacyjny, proszę Państwa nie będzie zawału
komunikacyjnego. Galeria Dominikańska (powiedziałem przed chwilą, ile tam
ludzi przychodzi) nie jest powodem zawału komunikacyjnego w centrum miasta.
Owszem spowodowała pewne utrudnienia. Duża ilość komunikacji publicznej,
która jest w tym miejscu na pewno spowoduje, że tych kilkaset miejsc
parkingowych wystarczy. Przebudowa ul. Borowskiej być może ją zrobimy
rzeczywiście jeżeli będzie taka potrzeba. Natomiast nie wpisujemy tego na
sztywno w plan.
Nieruchomość przy ul. Drzymały ciekawa, wymagałaby
inwestycji natychmiastowej w wysokości 25 mln zł. węzeł komunikacyjny. Tu
nie trzeba tego robić. Jeżeli życie pokaże, że trzeba, to się zrobi. Ale to
będzie 5 mln zł. myślę, że nie więcej.
Przedsięwzięcie powstaje w ramach partnerstwa prywatno-publicznego w ramach
budowy i eksploatacji obiektu.
Rok trwało poszukiwanie inwestora. Niemiecka firma Interspa została wybrana
spośród dziesięciu innych branych pod uwagę. Jak twierdzą włodarze
Wrocławia:
Fakty:
Protokół z posiedzenia Rady Miejskiej
Wrocławia z dnia 30 września 2004 r.
XXVII/2004. pkt
8. UTWORZENIe SPÓŁKI WROŁAWSKI PARK WODNY SPÓŁKA AKCYJNA
Gmina Wrocław odstapiła od trybu
przetargowe na zbycie nieruchomości, co zatwierdzili radni w postaci
uchwaly w sprawie odstąpienia od obowiązku przetargowego trybu zawarcia
umowy dzierżawy na czas dłuższy niż 3 lata nieruchomości gruntowej
położonej we Wrocławiu w rejonie ulic Ślężnej, Wesołej, Borowskiej i
Kamiennej, stanowiącej własność Gminy Wrocław
uchwała
XXVII/2181/04 (sprawozdawał Rafał Guzowski
Obywatelski –
pozytywna
SLD – pozytywna
PiS – pozytywna
Wroc. Forum Socjaldemokratyczne – pozytywna Protokół nr XXVII/2004 z dnia
30 września 2004 r., cz. III
Gmina oddała grunt o pow. 3,5 ha przy ul.
Borowskiej w dzierżawę w trybie bezprzetargowym na 30 lat spółce
Wrocławski Park Wodny (zarządzenie
z 26 listopada 2004 r. Prezydenta Wrocławia NR 4225/04).
Wysokość czynszu dzierżawnego została ustalona w drodze negocjacji (nie
jest znana), może być waloryzowana nie częściej niż co dwa lata o CPI.
Zarządzenie to zostało zmienione
zarządzeniem z 2 lutego 2005 r.
ZARZĄDZENIE
NR 4645/05 powiększono powierzchnię oddanej działki. 4,6436 ha
(przypominamy, ze 1 ha w tym rejonie to ok. 2-3 mln zł).
Zarządzeniem Prezydenta Wrocłąwia z dnia
14 października 2004 r.
ZARZĄDZENIE
NR 3961 04 do władz spółki zostali wytypowani: rada nadzorcza - Rafała
Guzowskiego; Zarządu Spółki - Piotra Przewłockiego
Za wiedza prezydenta: Robotnicy przygotowują już teren pad
budowę. - Mam nadzieję, że jesz w tym roku wbijemy w ziemię pierwszy
szpadel - mówi Dutkiewicz.
O ile podczas dyskusji
nad przekształceniem pogotowia opiekuńczego przy ul.
Borowskiej żaden radny nie zabrał głosu, o tyle przy
omawianiu budowy akwaparku podniósł się las rąk.
Akwapark ma powstać na
Wzgórzu Andersa w ciągu dwóch lat. Inwestycję wyceniono
na 23 mln euro. Gmina Wrocław zawiąże spółkę z Inter SPA
(na to właśnie zezwoliła wczoraj rada miejska) o nazwie
Wrocławski Park Wodny SA. Jak policzyli urzędnicy,
rocznie akwapark będzie odwiedzać milion osób (3 tys. w
dni powszednie, 10 tys. w weekendy).
- Nie przewidujemy żadnych utrudnień komunikacyjnych -
mówi Rafał Guzowski, dyrektor Wydziału
Inwestycyjno-Technicznego w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
- Będzie 600 miejsc parkingowych, ale jeśli zajdzie
potrzeba, to można stworzyć więcej.
Radni z koalicji rządzącej (czyli Klub Obywatelski i PiS)
nie mieli wątpliwości, że park wodny to inwestycja
potrzebna i oczekiwana.
- Dziękujemy, panie prezydencie, że spełnia pan swoje
przedwyborcze obietnice - pochwalił Rafała Dutkiewicza
Jerzy Dul, szef klubu PiS.
Za to opozycja miała kilka zastrzeżeń:
- Gmina bierze na siebie ryzyko, a Inter SPA nie będzie
dotknięte sankcjami finansowymi. Jeśli będzie kryzys,
gmina będzie odpowiadać - mówił Tomasz Czajkowski,
przewodniczący klubu SLD. Mimo tego zapowiedział, że
Sojusz będzie głosował za (bo zawsze jest za rozwojem
miasta), choć w ciemno.
- Wepchnięcie takiego obiektu w centrum miasta,
sparaliżuje komunikację - dodaje Barbara Wawrzyniak z
SLD. - Poza tym ta rozrywka wcale nie jest tania dla
mieszkańców. Czteroosobowa rodzina na jedno wyjście musi
wydać 40-50 zł. Będziemy mieli kosztowną zabawkę i
kłopot komunikacyjny.
Rezultat głosowania: trzydziestu pięciu rajców podniosło
rękę na "tak", jeden na "nie".
Oficjalna oferta inwestycyjna Wrocławia dla aquaparku, umieszczona w 2003 r. i dostępna
jeszcze w lutym 2005 r. na stronie
serwisu miejskiego, obejmuje następującą specyfikację obiektu:
Założenia ekonomiczne:
Partnerstwo publiczno-prywatne. Udostępnienie gruntu
będącego własnością miasta na dogodnych warunkach. Możliwość starań o
pozyskanie innych środków z sektora publicznego (np. Totalizator Sportowy i
PFRON). Pomoc techniczna świadczona przez miasto („red carpet”). Zapewnienie
priorytetu w załatwianiu formalności. Udostępnienie wszystkich prac
studialnych wykonanych przez Miasto. Szacunkowy koszt inwestycji ok.
80-100 mln zł.
Założenia funkcjonalne obiektu:
Pośród funkcji obiektu wymienia się, co oczywiste,
rekreację (zjeżdżalnie, fontanny, sztuczne fale, jakuzi, sauny, ściana
do wspinaczki i inne atrakcje) i sport (hala basenowa z dużym basenem
o wymiarach olimpijskich i kilkunastoma nieckami basenowymi – części
rekreacyjne). Usługi rehabilitacyjne. Usługi wellness. Restauracje. Inne.
Oferta ta zgłoszona była niezależnie od projektu budowy
Centrum Rekreacji Krzyki przy ul.
Spiskiej.
Organizacj
Referuje Dyrektor Wydziału Inwestycyjno-Technicznego Pan Rafał Guzowski – „
Celem zawiązania tej spółki jest prowadzenie działalności związanej z rekreacją,
ale tak naprawdę celem tej spółki jest wybudowanie auaparku we Wrocławiu. Spółka
po jej utworzeniu będzie inwestorem budowy auaparku.
Gmina Wrocław zamierza wydzierżawić tej spółce na okres 30 lat grunt na Wzgórzu
Andersa / ul. Borowska, Kamienna/. To co na tym gruncie powstanie będzie z mocy
prawa własnością właściciela nieruchomości czyli Gminy, po drugie daje nam to
gwarancję, że na tym gruncie powstanie to co ma powstać.
Instytucja finansująca, bank, udzieli spółce Wrocławski Park Wodny – tej , którą
chcemy utworzyć, kredytu na sfinansowanie inwestycji.
W tej chwili koszt inwestycyjny jest oceniany na 23 mln. euro. Obiekt powinien
zostać otwarty we wrześniu 2006 roku i wtedy spółka Wrocławski Park Wodny jako
właściciel aguaparku wydzierżawi go w całości firmie INTER SPA, która będzie
operatorem aquaparku.
Firma ta będzie płacić spółce czynsz dzierżawny każdego roku – w skład tego
czynszu będzie wchodziła spłata – wielkość odpowiadająca racie kapitałowej,
wielkość odpowiadająca racie odsetkowej, nakłady na modernizację aquaparku oraz
koszt funkcjonowania spółki Wrocławski Park Wodny.
Jak doszło do utworzenia spółki i decyzji budowy aqaparku<<< temat był już
proponowany w roku 2002, został on wprowadzony do Wieloletniego Planu
Inwestycyjnego w roku 2003, zostało wykonane szereg opracowań na zlecenie Urzędu
Miasta, które miały nam problematykę przybliżyć.
Zrobiliśmy szeroką analizę porównawczą możliwych lokalizacji aqaparku, badania
wśród mieszkańców odnośnie popytu na usługi z zakresu rekreacji i rekreacji
wodnych, aquaparków polskiej i niemieckich w porównywalnej wielkości miasta po
to aby zobaczyć jak kształtuje się popyt i które usługi są preferowane –
chodziło o to aby minimalizować ryzyko popełnienia błędów.
To wszystko stało się kanwą do naszych dalszych działań i znalezienia partnera,
z którym moglibyśmy to przedsięwzięcie zrealizować.
Na początku roku 2004 w wyniku prowadzonej akcji promocyjnej udało nam się
zidentyfikować 17 podmiotów, które naszym zdaniem spełniały warunki tzn. znały
się na aquaparkach.
Zwróciliśmy się do nich z zaproszeniem do złożenia ofert określając jakiego
aquaparku w mieście oczekujemy.
Na przełomie marca i kwietnia z podmiotami, które odpowiedziały – 5 firm złożyło
odpowiedź - przeprowadziliśmy szczegółowe negocjacje w wyniku, których
wytypowaliśmy firmę niemiecką INTER SPA jako firmę, która odpowiada nam jako
partner z uwagi na ogromne doświadczenie w tej dziedzinie.
Zgodnie z naszymi założeniami, jeżeli chodzi o program funkcjonalno-przestrzenny
Parku Wodnego opartego na tak zwanej koncepcji sześciu filarów to znaczy, z
prawej strony przygoda i przeżycie, czyli rekreacyjna głównie adresowana do
dzieci i młodzieży, część sportowa z basenami pływackimi oraz drugim blokiem
fitness, część wypoczynkowa z dużą powierzchnią saunową oraz powierzchnią ze
specjalnymi usługami podnoszącymi samopoczucie i dającymi relaks, szczególnie
adresowanymi do pań, blok leczniczy z możliwością realizacji zabiegów
rehabilitacyjnych a co najmniej kąpieli w solankach niezwykle ciekawą,
niespotykaną w Polsce, część plenerową tzn. część zewnętrzną Parku tak, aby w
lecie można było w sposób naturalny korzystać ze słońca i kąpać się na otwartym
powietrzu a nie siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu. I w końcu część związaną z
gastronomią.
W filozofii firmy Inter SPA, cały obiekt zarządzany jest przez Firmę, nie ma
poddzierżawiania powierzchni.
Wszystkie usługi Firma świadczy sama a to znaczy, że wszystkie osoby zajmujące
się poszczególnymi strefami Parku począwszy od ratowników, skończywszy na
sprzątaczkach czy na masażystach tudzież gastronomia, kucharze, kelnerki,
sprzedawcy w sklepie - wszyscy są pracownikami Firmy i całość przychodów
generowanych przez wszystkie sekcje Parku jest przychodem operatora. Taką
formułę Parku Wodnego nam zaproponowano wstępnie, to jest wstępna koncepcja, co
widać po prawej stronie slajdu.
Blok czysto rozrywkowy związany ze zjeżdżalnią i taka największa atrakcja Parku
znajdują się z prawej strony i jest to blok wydzielony, odgrodzony również
kurtyną, która powoduje, że hałasy ze zjeżdżalni nie docierają do pozostałych
części Parku. Część zewnętrzna tak np. wygląda w zimie i woda ma temperaturę 32
stopnie i można kąpać się na świeżym powietrzu w otoczeniu śniegu i sprawia to
dużą frajdę.
Mieliśmy okazję dwa z tych obiektów użytkować fizycznie, są to nowoczesne,
doskonale funkcjonujące obiekty, obiekty publiczne realizowane wspólnie z
gminami przy bardzo dobrej opinii samorządów.
Przynajmniej w jednym mieście miałem okazję z burmistrzem rozmawiać, który
bardzo jest zadowolony ze współpracy z Firmą.
Obiekt Wissmar jest koło Rostoku, cena 30 mln euro, obiekt Sondhofen to jest
południowa Szwabia w rejonie Alp – 20 mln euro inwestycja.
Ingostad to jest flagowy obiekt firmowy połączony z halą sportową – 25 mln euro
oraz w Batliwenwerden.
Najnowszy, otwarty w lipcu, znajdujący się koło Drezna obiekt o wartosci 30 mln
euro. Jak widać kwoty wydatków związanych z tą inwestycją są porównywalne z
kwota wydatków, która będzie poniesiona we Wrocławiu, z tym, że park wrocławski
będzie większy niż te wszystkie tutaj pokazywane. Koszt inwestycyjny będzie
niższy, bo u nas są niższe koszty inwestycyjne niż na terenie Niemiec.
Harmonogram realizacji Parku zakłada, iż w przypadku wyrażenia przez Państwa
pozytywnej opinii zostanie utworzona spółka już w październiku, Spółka
Wrocławski Park Wodny i już w październiku rozpocznę się pierwsze prace związane
z przygotowaniem terenu pod budowę Parku.
Będzie porządkowany teren w rejonie Wzgórza Andersa. Park nie spowoduje
likwidacji całego Wzgórza. Zachowa ono swój charakter rekreacyjny a likwidacji
ulega tylko najniższy taras znajdujący się od strony ulicy Borowskiej, na
wysokości ok. 5 metrów nad ziemią. Ta ziemia zostanie stamtąd wybrana i
wywieziona. Fizyczne prace rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku a
zakończenie planowane jest we wrześniu 2006 roku.
Prognoza jeśli chodzi o odwiedzalność Parku jest następująca: szacujemy a
chcielibyśmy jak najwięcej oczywiście lub im więcej ludzi tym więcej przychodów,
że ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień powszedni i ok. 9-10
tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie wekkendu. W Parku jest 2600 szafek
ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku mieści. Przewidujemy jednokrotną
wymianę gości w dni powszednie i trzykrotną wymianę, czyli jakby cztery tury w
wekkendy. Jeśli chodzi o dni powszednie prognoza mówi, iż będą głownie
korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o wekkendy głównie przyjezdni a wtedy
mniejsze natężenie ruchu lokalnego w mieście.
Prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz; „ Bardzo dziękując Panu dyrektorowi
Guzowskiemu za tę prezentację, chciałbym powiedzieć rzecz następującą. Panie
Przewodniczący , Szanowni Państwo. Mówimy o tym, że bardzo wielu rzeczy
potrzebujemy we Wrocławiu (mówimy o tym, że Wrocław powinien się rozwijać w taki
sposób, aby tworzyć miejsca pracy, aby dla tych którzy będą znajdować pracę we
Wrocławiu, tworzyć coraz lepsze możliwości mieszkaniowe, aby we Wrocławiu
rozbudować sektor usług ze szczególnym uwzględnieniem usług rekreacyjnych,
takich gdzie czas wolny może spędzać rodzina. Mówimy wreszcie o tym, że te trzy
elementy o których wspomniałem powinny być spinane infrastrukturą, głównie
komunikacyjną coraz wyższej jakości. Z takim programem maszerujemy przez lata,
ten program musimy wypełniać konkretami. Takim konkretem jest właśnie projekt
referowany przed chwilą przez Pana dyrektora Guzowskiego. Mamy bardzo dobrego
partnera, mamy bardzo mocny projekt i wiemy, że jesteśmy w stanie zrealizować
ten projekt do 2006 roku. Chciałbym Państwa prosić, abyśmy mogli ten projekt
zrealizować dla wrocławian.
Opinie Klubów
Klub Obywatelski –S. Piechota; „Klub Obywatelski wita z radością i uznaniem
inicjatywę realizacji wrocławskiego Parku Wodnego, z radością bo uważamy, że
jest to bardzo ważna, bardzo oczekiwana przez mieszkańców inwestycja. Nie ma
wątpliwości że dla kolejnej skokowej poprawy warunków życia, standardu jakości
życia we Wrocławiu, jest to przedsięwzięcie bardzo, bardzo oczekiwane. Natomiast
mam poczucie, jak trudne to przedsięwzięcie z jednej strony od strony
finansowej, z drugiej strony technologicznej – inżynieryjnej. Dlatego z uznaniem
przyjmujemy procedurę, która jest długa ale konsekwentnie realizowana, daje
podstawy do przekonania, że to trudne przedsięwzięcie jest możliwe do
realizacji. Życzymy zwłaszcza Panu Prezydentowi, aby
to przedsięwzięcie nie natrafiło na rafy przeszkody, niespodziewane, zewnętrzne,
bo tego nie da się wykluczyć. I mamy nadzieję, że rzeczywiście za dwa lata
wrocławski Park Wodny będzie gotowy i będzie służył mieszkańcom przy czym już
teraz proponujemy by możliwie konsekwentnie upowszechniać nazwę Wrocławski Park
Wodny.
SLD – Tomasz Czajkowski; „Wszyscy wiedzą, że radni SLD od zawsze popierają
rozwój miasta. Wiele razy wspieraliśmy Miasto, pomysły Prezydenta w decyzjach
dotyczących kwestii infrastrukturalnych, budżetowych i innych i nie inaczej mamy
zamiar zrobić tym razem. Natomiast pomysł zaproponowany przez Prezydenta budzi w
nas wiele wątpliwość i nie rozwiały ich do końca nawet gorące dyskusje. Wczoraj
na zaproszenie Klubu Radnych przybył Wiceprezydent Obremski i dyrektorzy
departamentów, aby nam wyjaśnić zawiłości arkana tego pomysłu oraz odpowiedzieć
na inne pytania co do których mieliśmy zastrzeżenia, wyrażone w formie pisemnej.
Zwróciliśmy się bowiem do Prezydenta o podanie nam tych informacji, ale niestety
nie wszystko możemy zaakceptować i nie mamy wystarczających informacji, ponieważ
wiele z tych rzeczy to domniemania, to założenia, to pewne wielkości, które są
niemierzalne a taki właśnie mają charakter, raczej oczekiwania. Chciałbym
powiedzieć przede wszystkim, bo dowiedzieliśmy się tego swoimi, że tak powiem
kanałami, iż Firma wybrana przez miasto Wrocław jest partnerem wiarygodnym. Tu
nie ma żadnych wątpliwości i nie mamy zastrzeżeń, co do możliwości wykonania
przez akurat tego partnera tego zadania. Natomiast cała sfera tych złożeń budzi
nasze wątpliwości. Po pierwsze założono, że jeden milion ludzi będzie odwiedzać
rocznie nasz Park Wodny. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że takich prostych
porównań nie można robić ale w mieście Polkowice te tendencje odwróciły się
diametralnie po kilku latach funkcjonowania tego Parku. Tam około miliona ludzi
właśnie odwiedziło w pierwszym roku, natomiast teraz ta ilość diametralnie
spadła. My w swoich założeniach, to nam przekazywano, zakładamy, że ilość osób
która będzie uczęszczać i odwiedzać nasz Park będzie duża ale nie mniejsza w
swojej trzydziestoletniej wielokrotności bo na taki okres czasu założyliśmy
biznes – plan nie jeden milion. Uważamy, że jakkolwiek jesteśmy w stanie w miarę
spokojnie w pierwsze lata uzyskać taką odwiedzalność, tak później może być z tym
duży problem. Nie wiem i chciałbym tutaj się zwrócić do Pana dyrektora, czy
również przewidziano taki scenariusz, że faktycznie po paru latach zacznie się
ta ilość zmniejszać i co wtedy. Po drugie – chciałbym powiedzieć, że biorąc taką
dobra monetę, oczywiście zabiegi Pana Prezydenta, aby procedura została
maksymalnie zbliżona do tych procedur, które stosuje się w skomplikowanych
procesach wyłaniania wykonawców przez Unie Europejską, nadzorowanych procedur,
tak mimo wszystko mamy zastrzeżenia i wątpliwości co do samej procedury
wyłaniania wykonawcy. Nie zakładamy, że jest to nie poprawnie zrobione,
natomiast tutaj wątpliwości nie rozwiano nam. Chciałbym powiedzieć, że musimy
przeznaczyć środki finansowe na rozwój komunikacyjny, na poszerzenie ulicy
Borowskiej od Armii Krajowej do ul. Kamiennej oraz na kierunek w drugą stronę w
pobliżu Dworca Głównego. Jak nas uczy doświadczenie, parking na 600 osób pod
hipermarketem Carrefour, wygenerował tak gigantyczne problemy komunikacyjne,
łącznie z zagrożeniem dla życia i zdrowia mieszkańców, że tak faktycznie musimy
brać pod uwagę tego typu zagrożenia ulokowane gdzie indziej. W związku z tym już
teraz trzeba się zastanowić nad tym, w jaki sposób go przebudować oraz przekazać
Radzie, że Gmina Wrocław z automatu musi, aby zrealizować program pt. „Powstanie
Parku”, przeznaczyć dodatkowe miliony złotych na komunikacyjny program.
A dlaczego to mówię ? Dlatego to mówię, że jedną z ofert, która odrzucono
właśnie ze względu na to, iż chociaż dobrze zlokalizowana zakładała wybudowanie
czy partycypację przez Gminę Wrocław w kwocie niemal 25 mln. złotych na węzeł
komunikacyjny. Czyli musimy sobie jakby założyć, ze owszem partner tutaj
budżetowo w tym roku nie, ale na pewno nie wiem w przyszłym albo w następnych.
To trzeba sobie powiedzieć od razu. Więc chciałbym się zapytać, ponieważ również
nie odpowiedziano nam na pytania np. takie: czy jest powiązanie pomiędzy zyskiem
a obrotem. Mówię w ten sposób, ponieważ jest tam konstrukcja pomiędzy tymi dwoma
podmiotami z których jeden będzie właścicielem a drugi będzie operatorem, że
Gmina wiąże się z nim na zasadzie obrotów czyli my jakby robimy sobie bufor
bezpieczeństwa w tym zakresie. Ale co będzie wtedy, kiedy pierwsze lata będzie
szansa zarobić pieniądze. Czy jest korelacja, czy jest zapis, czy są mechanizmy
takie, które pozwolą o ile inicjatywa czy o ile interes będzie naprawdę się
rozkręcał, żeby Gmina czerpała zyski z tego tytułu. Czy są proste przełożenia
w tym zakresie. Największe zastrzeżenia wzbudzała w nas sytuacja kiedy Gmina
bierze na siebie całe ryzyko powstania i funkcjonowania projektu, całe ryzyko,
ponieważ kredyt Gmina będzie poręczać w całości, jak i później kiedy (odpukać)
będzie się źle działo to Firma Inter SPA nie będzie ponosiła odpowiedzialności
za to, nie będą dotykać jej sankcje finansowe, ponieważ konstrukcja porozumienia
zakłada, że w momencie kiedy będzie deficyt operacyjny Gmina będzie
dofinansowywać przedsięwzięcie wykupujące co prawda jednocześnie udziały czy
akcje w Spółce, w której jest właścicielem tego przedsięwzięcia, niemniej jednak
będą to konkretne środki finansowe z budżetu Gminy wyciągać, jedynie z budżetu
Gminy. I w związku z tym mamy pytanie: czy Firma Inter SPA zwróciła się z
propozycja do Gminy, że poniesie część choćby ryzyka albo całe ryzyko
funkcjonowania tego przedsięwzięcia na gruncie już funkcjonowania jego. Albo
drugie pytanie: czy Firma Inter SPA zobowiązała się może do tego albo czy nie
warto, żeby się zobowiązała. Nie wiadomo na jakim etapie są ustalenia, czy jest
jeszcze szansa tutaj domówić by wzięła część ryzyka gwarancji bankowych w tym
zakresie. Są to normalne dyskusje, negocjacje pomiędzy partnerami o których
trzeba mówić. Czy zawarto takie zastrzeżenia bo się wiele o tym mówi, że
materiały, urządzenia, technologie o ile jest to możliwe, które będą
zainstalowane w tym Parku Wodnym będą pochodziły z Polski, bo w prosty sposób
mogę wyobrazić sobie, że wszystko przyjedzie z Niemiec. Czy zabezpieczyliśmy się
przed tym? Czy też jest to jednym z elementów poruszanych w trakcie negocjacji z
tą firmą? Mam pytanie. Panie Prezydencie, co się takiego stało, że nagle po 15
września wszystko nabrało takiego tempa, że Radni SLD otrzymali dopiero na 19
godzin przed Sesją odpowiedzi na część z interesujących nas pytań, a tydzień
temu poinformowano nas, że na najbliższej Sesji będzie rozpatrywany projekt
uchwały o przystąpieniu Gminy do tworzenia Spółki. Dlaczego kolejny raz nie mamy
szansy dokonać analiz ekonomicznych, finansowych, prawnych, zrobić jakiejś
projekcji. Zwrócić się do partnerów innych samorządów, nie tylko w Polsce.
Kolejny raz jesteśmy stawiani pod ścianą. Słuchajcie, macie szansę podnieść
rękę, bo jeśli nie to staniecie pod pręgierzem opinii publicznej. Panie
Prezydencie, podpisujemy się pod projektem z czego będziemy dumni i co
doprowadzi do zwiększenia atrakcyjności naszego miasta. Radni SLD biorą
odpowiedzialność tylko i wyłącznie za te kilka słów dających zielone światło
Prezydentowi do możliwości rozpoczęcia faktycznych działań w celu
zarejestrowania podmiotu. Nie bierzemy natomiast odpowiedzialności ponieważ nie
przeanalizowaliśmy tego pod względem ekonomiczny i budżetowym w przyszłych
latach. Radni będą głosować „za”, ale będą głosować w ciemno.
PiS - Jerzy Dul; „Panie Prezydencie, Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Klub
Prawa i Sprawiedliwości z wielkim zadowoleniem przyjmuje wiadomość o budowie
Parku Wodnego. O budowie tego parku mówi się od niemal 10 lat, ale projekt
inwestycji pozostawał jedynie w sferze wirtualnej. Uważamy, że najwyższy czas
zrealizować tą inwestycję. Pan Prezydent na początku kadencji złożył deklarację,
że w tej kadencji aquapark powstanie. Dziękuję Panu Prezydentowi, że z tak dużą
konsekwencją tą swoją deklarację i obietnicę chce zrealizować. Inżynieria
finansowa tej inwestycji jest co prawda w Polsce innowacyjna i nie obciąża w
żaden sposób budżetu naszego miasta. Nie wpływa również dotychczasowe inwestycje
budowy parków wodnych w Polsce odbywały się tylko i wyłącznie kosztem funduszy
gminy. Jak wiemy niekorzystnie to wpłynęło na kondycję finansową wielu gmin, nie
trzeba tego przytaczać. Oferta w aquaparku przedstawiana we Wrocławiu daleko
wybiega poza parki wodne już istniejące w Polsce. Ilość i jakość obiektów
wybudowanych przez INTER SPA świadczy o tym, że partner z którym będziemy to
przedsięwzięcie realizować jest wiarygodny. Pozostaje życzyć Panu Prezydentowi
sukcesu w tym przedsięwzięciu życząc, aby harmonogram został zrealizowany.
Wroc. Forum Socjaldemokratycznego - Zbigniew Korzeniowski; „Panie Prezydencie,
Panie Przewodniczący, jestem zdziwiony że elementy sportu mogą być dyskusją
polityczną, a tak to się odbywa. Przykładem jest lodowisko, a miło jest mówić o
nim gdyż była bardzo duża frekwencja. aquapark jest czysto rekreacyjną –
sportową sprawą. Zaczynamy uprawiać tutaj politykę. Ja nie jestem zdziwiony
Panie Przewodniczący Czajkowski, że nie dostaliście do analizy dokumentów, bo
nie wiecie o co chodzi. Przykładem przedsięwzięcia prywatno – publicznego jest
tzw. partnerstwo publiczno – prywatne. Tak jasno na tym wykresie było napisane,
że cieszę się że nie ma tutaj nikogo z tej grupy niemieckiej, bo bym się
wstydził. Oni ponoszą większe ryzyko.
Gmina nie ponosi ryzyka, jest to kwestia tylko przepływu kapitału, a
zabezpieczenie dla Gminy jest to czego Pan Guzowski nie dopowiedział, że będzie
cesja czynszu dzierżawnego dla banku i to bankowi wystarcza. Bank powinien się
martwić, czy pieniądze zostały zwrócone czy nie. Gmina tylko zarabia. Jeżeli
możemy dać mieszkańcom Wrocławia coś takiego, chociaż mamy do niego tyle
zastrzeżeń to róbmy to, bo byliśmy w małej miejscowości w Niemczech gdzie
Wrocław jest metropolią, frekwencja jest tak duża i jest takie zapotrzebowanie i
jaka radość. Taki aquapark zabezpiecza wszystkie środowiska. Zadawala
bissnesmenów, dzieci ze szkoły i biednych ludzi, panie po 50-tce, które się
chętnie w solankach moczą. Jest to wspaniała sprawa i im szybciej to zrobimy,
tym będzie lepiej. Bardzo bym prosił by w sprawach sportowych z tej trybuny nie
uprawiać polityki.
Opinie Komisji
Komisja Statutowa - Sławomir Piechota; „Komisja Statutowa wnosi uwagi redakcyjne
jak w piśmie, owe dwukropki, przestawianie liter. Natomiast proponujemy ażeby w
§1. zastosować formułę, że wyraża się zgodę na utworzenie spółki Wrocławski Park
Wodny spółka akcyjna, zwanej dalej spółką, i odpowiednio w § 2. W ust. 1
dwukrotnie pojawiającą się całą nazwę skrócić do słowa „Spółki”.
Komisja Budżetu i Finansów - pozytywna
Komisja Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska - pozytywna
Dyskusja
Radna - Barbara Wawrzyniak; „Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Wysoka
Rado, chciałam pogratulować Panu Prezydentowi pomysłu. Jest to pomysł medialny,
dużo radości będzie też dla wrocławian, może nie dla tych najuboższych, ale dla
tych zasobniejszych. Sądząc po cenie biletu to jednak cztero osobowa rodzina
będzie musiała wydać około 40 – 50 zł na taką wizytę w aquaparku, ale może za
dwa lata będziemy bogatsi. Moje zastrzeżenia dotyczą też całej konstrukcji
spółki. Gmina ma w spółce udziały 25%, natomiast wchodzi z terenem który jest
wart 60 – 70 mln zł. i w razie jakiejś wpadki, niepowodzeń spółki przypuszczam,
że bank nie będzie cieszył się z tej konstrukcji bardzo nadbudowanej. Będzie
domagał się zwrotu kosztów, albo założy hipotekę na terenie, bo ja nie uważam że
to jest przedsięwzięcie sportowe.
Brakuje nam jednak wielu basenów, które miały stanąć przy szkołach, brakuje nam
pieniędzy na remonty obiektów sportowych które już są. Wspomnę o stadionie
olimpijskim, który zamienia się w ruinę, a nie wiem czy Akademia Wychowania
Fizycznego jest w stanie coś w tej sprawie zmienić. Niektóre obiekty sportowe
będą już niedługo zaorane, np.: przy ul. Skarbowców. Moje niepokoje są tylko
takie, że wchodzimy z bardzo wartościowym terenem, bo jeżeli będzie
niepowodzenie to będziemy musieli przejąć wszystkie płatności
o czym świadczy również przejęcie raty kapitałowej, które gmina będzie musiała
wpłacać. Jeśli chodzi o budżet gminy zbliżamy się do granicy kredytowej, brak
jest środków finansowych na zamknięcie Obwodnicy Śródmiejskiej.
Brakuje pieniędzy na Estakadę Klecińską, brak jest środków na zamknięcie jej od
strony północy czyli do drogi nr 5 na Poznań i drogi nr 8. Brak jest środków
finansowych na zapłatę mostów, które wykonaliśmy na Obwodnicy Śródmiejskiej, ale
wyzbywamy się bardzo atrakcyjnej finansowo przynoszącej korzyści spółki części
udziałów z MPEC. Nie przekonały mnie wyjaśnienia Pana Dyrektora, że wielkość 600
– 700 parkingów świadczy o tym, że jest to obiekt generujący duży ruch.
Zepchnięcie takiego obiektu w centrum miasta spowoduje dodatkowe kłopoty.
Zaplanowanie remontu ul. Borowskiej wymaga dodatkowych pieniędzy, one nie są
policzone. W przypadku gdybyśmy znaleźli inwestora finansującego to zadanie,
można by go wciągnąć w partycypacje tych komunikacyjnych rozwiązań. Ale niestety
tutaj inwestorem jest gmina, w związku z tym gmina, za nią bank będzie musiała
ponieść te koszty sama i one nie są policzone. Wolałabym, żeby Wrocław słynął ze
świetnie funkcjonującej komunikacji a nie z wystrzałowego kąpieliska”.
Komisja Kultury i Nauki - Jerzy Skoczylas; „Panie Przewodniczący, Panie
Prezydencie, Wysoka Rado, ja w kwestii dotknięcia przez Pana Czajkowskiego
ideału, bo jeżeli się uda to jesteśmy „za” a jeżeli by się nie udało to jesteśmy
„przeciw”. Jest to taka sytuacja, że jeżeli nie ma Pana Boga to nie daj Boże, a
jeżeli jest to niech mnie ręka Boska broni. My podejmujemy tutaj decyzję i jej
konsekwencję, więc jesteśmy albo „za”, albo „przeciw”. W tej sytuacji nasz Klub
określił swoje stanowisko. Ja prywatnie jestem
w pełni „za”, ale zachowujmy pełną powagę. Albo popieramy albo ponosimy
konsekwencje tego”.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej - Jacek Ossowski „Solidaryzując się w pełni
Panie Prezydencie z wypowiedzią Pana Przewodniczącego Komisji Sportu, chciałbym
zwrócić uwagę na fakty związane ze sportem we Wrocławiu. Będzie to piękny
obiekt, który będzie służył rekreacji. We Wrocławiu jest ogromny brak basenu 50
metrowego. Ja w czasie Komisji pytałem Pana Dyrektora czy w tym aquaparku basen
by się znalazł, ponieważ ul. Racławicka nie spełnia warunków takich, aby we
Wrocławiu mógł naprawdę rozwinąć się sport pływacki. Robimy we Wrocławiu piękny
obiekt, obiekt rekreacyjny, ale nie nawiązujemy dzięki tej wielkiej inwestycji
do wielkich tradycji pływania we Wrocławiu. Niech nie wspomnę Marka Petrusewicza
pierwszego rekordzistę świata. Na basenach 25 m już wielkich wyników się nie
robi. Pamiętajmy na przyszłość, że w tym mieście musi być także basen
o wymiarach olimpijskich. Dziękuję.”.
Radny - Jan Chmielewski „Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Wysoka Rado,
dla mnie jako dla radnego ważne jest to, że wykonano obszernie precyzyjne prace
studialne. Jeżeli były wcześniej wykonane rzetelnie prace studyjne, to potem
okazało się, że była to gwarancja że dzieło zakończyło się sukcesem. W tym
względzie chodzi o dwa elementy. Po pierwsze, żeby uniknąć błędów, które na
pewno popełniono w Lesznie jak się finansowało, np.: skąd pobór ciepła,
dodatkowa działalność inna niż do aquaparku,
ale także żeby po prostu wykorzystać doświadczenia i wyciągnąć z tego wnioski.
Rozumiem, że z chwilą porozumienia się z inwestorem, kontrahentem, w połowie
września został uruchomiony jako zegar bissnesowy i od tego momentu ważne jest
stwierdzenie, że czas to pieniądz. Stąd rozumiem to przyspieszenie. Przekonany
jestem, że Wrocław ale nie tylko taka aglomeracja wrocławska o której ostatnio
wiele mówiliśmy czeka na tego typu inwestycje, bo tych miejscowości pod
Wrocławiem nigdy na to stać by nie było. Przekonany jestem, że to będzie jeszcze
jeden ważny element, żeby zatroszczyć się o komunikację wokół Wrocławia jako
miasta metropolitalnego. Dobrze byłoby żeby Wrocław miał dobrą komunikację z
sąsiednimi okolicami. Być może ten projekt, o którym rozmawialiśmy będzie temu
służył. Chcę na zakończenie powiedzieć, że leki i obawy miały Polkowice, Leszno,
Dzierżoniów, ale zwyciężył profesjonalizm i zdrowy rozsądek i myślę, że będzie
tak też we Wrocławiu. Proszę Pana Prezydenta, że jeżeli będzie się
ustosunkowywał to proszę powiedzieć dlaczego jak gdyby nie przekazywane są do
naszego miasta środki czy z Unii Europejskiej, czy z Ministerstwa Infrastruktury
na drogi krajowe, w których te podmioty powinny partycypować. Jestem jako Radny
Rady Miejskiej Wrocławia przeciwny, żebyśmy my w 100% finansowali drogi krajowe,
bo to jest po prostu nie logiczne w porównaniu z innymi potrzebami Wrocławia.
Dziękuję”.
Przewodniczący - Sławomir Piechota „Panie Przewodniczący, ja chciałbym Państwa
skłonić do spojrzenia na to przedsięwzięcie z nieco innego punktu, a zwłaszcza w
kontekście wypowiedzi Pani Barbary Wawrzyniak. Jest wiele procesów zachodzących
w naszym otoczeniu, których nie dostrzegamy w sposób taki wyrazisty,
bezpośredni, jednoznaczny, a które mają bardzo konkretny wpływ na najważniejsze,
podstawowe parametry funkcjonowania społeczności, wspólnoty. Z jednej strony
mamy poczucie, że jest zapaść w służbie zdrowia, ale z drugiej strony dane
statystyczne wydają się być temu zupełnie na przekór. W ciągu ostatnich 15 lat
średnia życia kobiet wydłużyła się o prawie 6 lat, mężczyzn o 4 lata. Wszyscy są
zgodni co do przyczyn tego zjawiska. Styl życia i bez wątpienia w moim
przekonaniu na ten styl życia, warunki życia wielkomiejskiego składa się również
tego typu inwestycja.
W moim przekonaniu nie ma ona wymiaru rozrywkowego, dla zapełnienia wolnego
czasu. W moim przekonaniu w dłuższej perspektywie ta inwestycja będzie w sposób
istotny wpływać na poprawę stanu zdrowia populacji. Jeżeli mówimy, że trzeba
budować takie trwałe czynniki poprawiające jakość życia, to pod tym pojęciem
„jakość” należy rozumieć te podstawowe parametry.
To jest pierwsza zasadnicza kwestia, dla której jesteśmy głęboko przekonani, że
jest to inwestycja bardzo potrzebna. Z drugiej strony jest ten czynnik
psychologiczny. Przecież badania pokazują, że przytłaczająca wielkość
mieszkańców Wrocławia ponad 80% właśnie tego oczekuje. Wśród wielu innych
problemów, które stoją do rozwiązania i które zapewne zawsze będą przed każdym
kolejnym samorządem, to dzisiaj patrząc na te oczekiwania mieszkańców musimy
odpowiedzieć czy jest to realne, czy jest to uzasadnione, czy ryzyko jest
wyważone i czy za tym w tym kontekście należy te oczekiwania spełnić. Dlatego
widząc jaką odbyto procedurę, aby te oczekiwania móc zrealizować uważamy, że
jest to inwestycja nie tylko jakby przydatna. Jest to wręcz inwestycja dzisiaj
bardzo potrzebna, wręcz konieczna. Natomiast sposób patrzenie na tą inwestycję
przez Pana Tomasza Czajkowskiego, moim zdaniem pokazuje taką klasyczną
dwubiegunowość, ufności i nieufności, nadziei i strachu. Oczywiście rano
wychodząc z domu można się obawiać, że pijany kierowca rozjedzie nas na
przejściu dla pieszych, albo spadnie nam na głowę meteoryt. Ale gdybyśmy
wychodzili z takim lękiem z domu, to pewnie strach w ogóle z domu się ruszać. Ja
wychodzę z nadzieją. Ja również na to przedsięwzięcie patrzę z nadzieją”.
Przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia - Grzegorz Stopiński; „Panie
Prezydencie, Wysoka Rado, rzeczywiście Pan Przewodniczący Tomasz Czajkowski w
swojej wypowiedzi podniósł bardzo filozoficzne i głębokie sprawy. Tak jak to
zauważył Pan Jerzy Skoczylas dotyczące doskonałości, ale ta filozofia moim
zdaniem jeśli chodzi o te wypowiedzi sięga dalej. Jest jeszcze takie pojęcie,
nad którym się filozofowie zastanawiają. Najpierw była kura czy było jajo? Było
najpierw jajko, a później kura. Właśnie to jest dla mnie też taka ostateczna
treść tej wypowiedzi, która pobudziła mnie do tego czy rzeczywiście tutaj o to
chodziło. Myślę, że w tej sprawie nie o to chodzi, żeby na tej sali SLD
głosowało w ciemno. Jesteśmy w takiej sytuacji i myślę, że następne pokolenia
też, że zawsze jesteśmy przed wyborem, bo nie będzie tak za naszego życia, że
będzie tyle możliwości ile jest potrzeb do rozwiązania i po to tutaj siedzimy,
żeby tutaj tego wyboru dokonać, świadomie, bo ten wybór musi polegać na tym, że
wybieramy co jest lepszym rozwiązaniem, co może służyć bardziej mieszkańcom.
Potrzeb mamy bez liku i drogi, i estakady, i żłobki, i przedszkola, i sprawy
socjalne, i sprawy oświaty, tych spraw mamy tysiące i dlatego jeszcze raz mówię:
jesteśmy tu po to, żeby dokonać wyboru.
Decyzja, jaka w tej sprawie zapadła (decyzja Prezydenta) jest decyzją śmiałąi
odważną. Jest to decyzja, która jest dla nas wyzwaniem. To jest ta sprawa, o
której wspomniał Pan Sławomir Piechota tzn. żyjemy coraz dłużej, chcemy żyć
godnie, w dobrych warunkach i musimy stworzyć wszystkim takie warunki, które
będą odpowiadały i aspiracjom i naszym możliwościom. Myślę, że decyzje wszystkie
te warunki wypełnią i jeśli chodzi o głosowanie, to ja bym miał także osobiste
życzenie, żeby ta decyzja była przyjęta jednogłośnie, żebyśmy wszyscy wzięli
odpowiedzialność na siebie za realizację tej decyzji. Jeżeli wszyscy będziemy
konstruktywnie podchodzili do tego typu decyzji, które są dla nas wyzwaniem to
będzie to świadczyło o nas, o jakości naszej pracy, o tym, że rzeczywiście
zależy nam na tym, na czym decydujemy w sposób świadomy, mając też na uwadze, że
tych potrzeb jest o wiele więcej.”
Radny - Tomasz Czajkowski; „Zrobiło się poważnie, nostalgicznie prawie na samym
końcu, a tak fajnie się zaczęło rozkręcać, jak to rzucił się były kolega klubowy
do szyi , taki uśmieszek przeleciał po wszystkich . ja najmniej bym się śmiał
Panie Rafale Guzowski, na Pana miejscu, dlatego, że Pan Prezydent lada chwila
może docenić gigantyczną wiedzę w zakresie dużych projektów infrastrukturalnych
Pana Przewodniczącego Korzeniowskiego i Pana miejsce może być zagrożone. Jeśli
ktoś nazywa miarą polityki w takim negatywnym słowa znaczeniu troską o budżet,
no to ja winszuję, bo jeszcze nie słyszałem, nie zauważyłem zmiany w przepisach
ustawy o samorządzie gminnym, że Prezydent ma tylko nieomylne decyzje, bo po to
jest Rada, żeby pytać o różne rzeczy i konsultować i po to jeszcze ten system
demokratyczny zakłada głosowanie w ramach kompetencji Rady Miejskiej, żeby radni
brali współodpowiedzialność za to też, ponieważ naszą odpowiedzialnością jest
to, że skutki budżetowe będą do nas zwracać. Prezydent odpowiada w ramach swoich
operacyjnych decyzji od tego momentu, ale Rada musi mu dać zielone światło.
Jeżeli chcecie nazywać polityką to, że ja się pytam ile to będzie kosztowało,
jakie mamy zabezpieczenie, jak ten pomysł będzie zrealizowany, no to ja dziękuję
bardzo i ponawiam w takim razie pytanie: czy firma INTER SPA na jakimkolwiek
etapie zobowiązywała się do tego, że po części weźmie ryzyko funkcjonowania tego
projektu”.
Radny - Zbigniew Korzeniowski; „Z mojej wypowiedzi nie wynikało ani przez
chwile, że nie będziemy się martwić o budżet. Chciałem tylko pomóc dostrzec, że
takiego zagrożenia dla budżetu w tym przedsięwzięciu nie ma. A jak już zostałem
wywołany o tym politykowaniu, no to nie chciałbym się zapytać Panie
Przewodniczący Czajkowski, czy Pan w swoim sklepie ma tylko towary polskie czy
tak samo zagraniczne, bo Pan tu publicznie powiedział, że wszystko przyjedzie z
Niemiec. To już jest politykowanie.”
Dyrektor - Rafał Guzowski;
„Uwagi Komisji Statutowej wszystkie przyjmuję w formie autopoprawki. Jeśli
chodzi o uwagi merytoryczne zgłoszone przez Kluby, spróbuję się odnieść do uwag
Pana Przewodniczącego Czajkowskiego. Pierwsza kwestia, którą Pan podniósł – 1
mln odwiedzających. Proszę Państwa my rzeczywiście zakładamy, że będziemy mieli
rok rocznie ok. 1 mln. odwiedzających w naszym Aquaparku. Natomiast stąd te dane
się wzięły. Otóż mam przed sobą dane jeśli chodzi o obiekty zajmujące się na
Dolnym Śląsku. Kudowa Zdrój to jest ok. 300 tys. odwiedzających rocznie,
pływalnia w Bielawie to jest 220 tys. rocznie. To są dwa nieduże obiekty, gdzie
znajdują się baseny, gdzie jest odrobina dodatkowych usług, zjeżdżalne, jacuzzi
i są to absolutnie lokalne obiekty i tak dużą frekwencję on osiąga. Czy 1 mln to
jest dużo czy mało we Wrocławiu. Proszę Państwa Galerię Dominikańską odwiedza 25
tys. osób, w weekendy 50 tys. osób. My zakładamy, że Aquapark odwiedzi około 3 –
4 tys. osób dziennie i w weekendy około 9 – 10 tys. osób, zrobiliśmy badania.
Oczywiście możemy się pomylić i może będzie 750 tys. a nie 1 mln odwiedzających,
albo 1500 tys. a nie 1 mln odwiedzających. Są tu pewne elementy niewiadome.
Ryzyko popełnienia błędu w tych wyliczeniach jest niewielkie, aczkolwiek zgadzam
się, że jest. Co zrobić, żeby tę liczbę utrzymać. Odpowiedź na to jest w modelu
finansowym i filozofii firmy INTER SPA, obiekt trzeba unowocześniać tzn.
zakładamy, że co trzy, cztery lata spada ilość odwiedzających. W Polkowicach w
pierwszych dwóch latach było 1200 tys. osób, w tej chwili jest na poziomie 800
tys. I co robią Polkowice? Budują basen kąpielowy, mają aquapark tylko
rekreacyjny, bez basenu. Nie wolno robić aquaparku bez basenu. Oni w tej chwili
budują basen . skoro Polkowice miały 1200 tys. to dlaczego ja nie mogę przyjąć,
że u nas będzie 1 mln w pierwszych latach. A co będzie za 15 lat? Więc po to tak
rocznie kumulujemy środki w wysokości co najmniej 2 mln zł, żeby raz na kilka
lat spółka właścicielska mogła zainwestować te środki i rozbudować obiekt. Duże
środki mamy na marketing, więc to pozwala patrzeć optymistycznie. Natomiast
jeżeli nie będziemy w stanie z przychodów operatora, które im wyższe, tym wyższy
będzie czynsz dzierżawny, trzeba będzie uruchomić instument w postaci dopłat z
kapitału Gminy z tym, że tak jak wczoraj Pan Prezydent Obrembski wspomniał na
Klubie SLD, miasto dopłaca do pewnych rzeczy, miasto dopłaca do basenów
kąpielowych MOSiR-owskich, one przecież w życiu na siebie nie zarobią, zgoda, do
pewnych rzeczy można dopłacić, ale to będzie wyłącznie dopłata, a nie zapłata za
to przedsięwzięcie, o ile będzie to konieczne. Przepraszam, że pominąłem
komponent zabezpieczenia kredytu, słusznie Panowie Czajkowski i Korzeniowski mi
zwrócili uwagę. W dwóch zdaniach powiem jeszcze o zabezpieczeniu kredytu. Otóż
podstawowym zabezpieczeniem jest cesja, którą spółka operatorska zrobi na rzecz
banku ze swojego czynszu w wysokości odpowiadającej spłacie kapitału i spłaty
odsetek i to jest podstawowe zabezpieczenie dla banku.
Uzupełniającym zabezpieczeniem dla banku jest nasze oświadczenie, że w razie
jeżeli te środki z tej cesji nie będą wystarczające, my obejmując akcje tej
spółki wzbogacimy jej kapitał, co pozwoli na spłatę w danym roku wymaganego
zadłużenia. Ta forma zabezpieczenia nie wchodzi w zobowiązanie kredytowe Gminy,
nie obciąży bezpośrednio budżetu. Jest ona pochodną uchwały, którą Rada musiała
by podjąć o dokapitalizowaniu spółki akcyjnej, więc Rada ma kolejny instrument
kontrolny rok rocznie. Jeśli chodzi o procedurę wyboru. To jest procedura
negocjacyjna, tutaj Prezydent miał pełną swobodę, żeby zaprosić do swojego
gabinetu określoną firmę i powiedzieć Panowie robimy i jest to zgodne z prawem.
Tak samo jak kupno nieruchomości np. przez gminę również jest to procedura
negocjacyjna nie podlegająca przepisom ustawowym, które narzucają tryb. Prawo
zamówień publicznych, które powszechnie jest u nas stosowane do tych negocjacji
zastosowania. Prawo zamówień publicznych stosuje się jak się zamawia usługi,
bądź roboty budowlano-montażowe, bądź zakupy inwestycyjne. To jest swobodna
procedura negocjacyjna. My staraliśmy się tę procedurę zrobić jak najporządniej
i jak najszerzej, po to, żeby dotrzeć do jak najszerszej palety potencjalnych
partnerów. Skutkiem jest to, że wybraliśmy partnera dobrego, wiarygodnego. Ja
się bardzo cieszę też osobiście, że Pan Przewodniczący ma o tej firmie dobre
zdanie, my też mamy dobre zdanie. Skutek końcowy jest doskonały, metoda, którą
przyjęliśmy w pełni obiektywna, szeroka. Ja zresztą Panu Przewodniczącemu
udostępniłem wczoraj w formie pisemnej całą dokumentację związaną z prowadzeniem
przez nas tego postępowania związanego z wyłonieniem partnera, bo my tu nie mamy
nic do ukrycia. To było robione przy otwartej przyłbicy, ale oczywiście w trybie
negocjacyjnym, więc pewnych danych nie wolno ujawniać, to są informacje poufne.
Nie wszyscy wszystko wiedzą, bo to były po prostu negocjacje.
Bardzo ważne pytanie, które Pan zadał odnośnie ryzyka partnerów. Proszę Państwa,
kto czym ryzykuje? Jeżeli ,mamy 1 mln odwiedzających, mamy taką sytuację, że
spłacone są wszystkie koszty oraz oczywiście operator musi mieć na koszty
operacyjne, które on zawsze w 100% gwarantuje. Tym momencie operator ekstra
praktycznie nie zarabia. Zarobki operatora, ekstra zarobki rozpoczynają się
dopiero wtedy, kiedy frekwencja wzrasta powyżej 1 mln odwiedzających. Zrobiliśmy
bardzo ciekawy system motywacyjny. Wtedy on zaczyna zarabiać duże pieniądze.
Dzielimy się tymi przychodami wówczas, ale w układzie takim, że nieco więcej
dostaje operator, nieco mniej gmina. W sytuacji, kiedy Gmina dopłaca,
praktycznie operator nie osiąga zysków. Natomiast operator zawsze musi
zagwarantować pokrycie kosztów operacyjnych. Jeżeli ilość odwiedzających jest
tak niska, że nie wystarczy na pokrycie kosztów operacyjnych, wówczas operator z
własnych środków, z własnych prywatnych kapitałów jest zobowiązany pokryć
wszystkie koszty operacyjne. Natomiast w momencie kiedy my realizujemy dopłaty,
również dzielimy się ryzykiem, bo nasza dopłata nigdy nie będzie większa niż 75%
tego co w danym roku trzeba zapłacić bankowi. Natomiast zawsze co najmniej 25%
nawet jeżeli spółka nie osiągnie odpowiedniego wyniku INTER SPA z własnych
pieniędzy będzie musiała zapłacić”.
Prezydent Wrocławia – Rafał Dutkiewicz; „Proszę Państwa, to jest duży projekt,
to jest bardzo poważna decyzja. W związku z tym jest dla mnie oczywiste, że się
pojawią różnego rodzaju wątpliwości dotyczące spraw komunikacyjnych, wpływu na
budżet. Sami z tego rodzaju wątpliwościami borykamy się przez
bbrrdłużsonani, że przedstawiony Państwu projekt jest wiarygodny, dający
się zrealizować. Chcemy mieć aquapark we Wrocławiu. Z tego rodzaju
przedsięwzięciami jest jak sądzę tak, że odpowiedzialność dotycząca zgody na
powołanie spółki jest po stronie Rady Miejskiej. Odpowiedzialność za realizację
projektu leży po stronie spółki inwestycyjnej i po stronie władzy wykonawczej i
oczywiście, że tę odpwiedzialność na siebie przyjmujemy. Odpwiedzialność za
biznesowe powodzenie przedsięwzięcia spoczywa na dwóch elementach. Po pierwsze
oferta musi być wystarczająco atrakcyjna, po drugie wrocławianie muszą chcieć
odwiedzić aquapark. Chciałbym Państwa prosić, aby Państwo zgodzili się na to aby
wrocławianie mogli w 2006 r. odwiedzać aquapark i zagłosować za tym, że to jest
dobry projekt”.
W tym miejscu prowadzący obrady poddał pod głosowanie projekt uchwały zawarty na
druku 2214/04
za głosowało 35, przeciw głosowało 1, wstrzymało się 0
W wyniku głosowania uchwała nr XXVII/ 2180/04 z dnia 30 września 2004 w sprawie
utworzenia Spółki Wrocławski Park Wodny Spółka akcyjna została przyjęta
Następnie prowadzący obrady zgłosił 30 minut przerwy, po której obrady wznowił
Wiceprzewodniczący Rady Pan Jacek Ossowski
http://wroclaw.hydral.com.pl/6544,obiekt.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8
http://wroclaw.hydral.com.pl/48874,foto.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8
http://wroclaw.hydral.com.pl/48215,foto.html
http://wroclaw.hydral.com.pl/48214,foto.html
http://wroclaw.hydral.com.pl/45380,foto.html
http://wroclaw.hydral.com.pl/67500,foto.html
http://wroclaw.hydral.com.pl/53274,foto.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8
http://wroclaw.hydral.com.pl/65911,foto.html