strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
REKREACJA I SPORTsmall logo

KONCEPCJA WROCŁAWSKIEGO PARKU WODNEGO

Trudno zrozumieć dlaczego od lat, mieszkańcy jednego z największych miast w Polsce, aby móc cieszyć się przyjemnością wodnego wypoczynku, niezależnie od panującej aury, muszą pokonywać po 100 km drogi, do obiektów rekreacji wodnej położonych w znacznie mniejszych miejscowościach. Zwiedzamy więc nowe obiekty sportowe w Lesznie, Polkowicach, Krotoszynie, Bielawie. Wszystko wskazuje na to, że ten stan rzeczy ulegnie już niedługo zmianie za sprawą pierwszego we Wrocławiu aquaparku.

Prezentujemy animowaną wizualizację Wrocławskiego Parku Wodnego - lo (1,8Mb), hi (10,6Mb)

Jakie atrakcje przewidziano w obiekcie:

  • sześć zjeżdżalni, z czego jedna typu kamikadze - dla najodważniejszych, ma być najszybsza w Polsce,
  • sztuczne fale, rwące rzeki,
  • masaże, sauny: parowa, inhalacyjna, fińska,
  • solanki, kąpiele tureckie, w błocie, w winogronach. Ta część kompleksu ma być udekorowana w tonacji azjatycko-afrykańskiej,
  • solaria, w tym sala imitująca pustynię ze wschodzącym słońcem. W 40 minut otrzymamy tu dzienną dawkę słońca,
  • dwa baseny, każdy o długości 25 metrów. Jeden z ośmioma torami, drugi z czterema,
  • kąpiele na świeżym powietrzu w wodzie o temp. 32 stopni, także przy temperaturze ujemnej,
  • dla dzieci: brodzik dla najmłodszych, basen z falami, grota skalna z kurtyną wodną i gejzerami na dnie, wodospad i armatki wodne,
  • studia fitness, siłownie i restauracje (wewnątrz budynku jak i na zewnątrz budynku).

Ogólne założenia projektowe przedstawione przez INTERSPA Gesellschaft fur Kur- und Freizeitanlagen mbH.

podstawowe funkcje: rekreacja, wypoczynek wodny, sauna i wellness
pracownia projektowa: Architekturbüro Horst Haag, Stuttgart
okres budowy: kwiecień 2005 r. - wrzesień 2006 r.
przewidywany koszt: 25 mln euro
kubatura obiektu: 95.000 m3
powierzchnia obiektu: 12.000 m2
powierzchnia lustra wody w obiekcie: 2.290 m2
ilość szafek w szatni: 4.400
ilość miejsc parkingowych: 600
opłata za godzinę pobytu: ok. 10 zł - wg wcześniejszych różnych deklaracji i analiz; ostatecznie cena nie jest jeszcze ustalona !
szczegółowa specyfikacja

Voraussichtlicher Baubeginn:
April 2005

Voraussichtliche Eröffnung:
Dezember 2006

Gesamtinvestitionskosten:
ca. 25 Mio. EURO

Wasserfläche:
insg. ca. 2000 m2

Kubatur:
ca. 95.000 m3

Nutzfläche ohne Technik:
ca. 12.000 m2

ca. 600 Parklaze

 

Kilka słów o InterSPA Gruppe i Wrocławskim Parku Wodnym SA

Jednym z inwestorów (obok Gminy Wrocław) i udziałowcem spółki Wrocławski Park Wodny jest niemiecka spółka InterSPA Gesellschaft fur Kur- und Freizeitanlagen mbH występująca jako grupa Interspa. Dla niemieckiej spółki Wrocławski Park Wodny jest piątym tego typu obiektem. Wcześniej wznosiła tego typu budowle i zarządza nimi w Wismar, Sonthofen, Ingolstadt, Liebenwerda. W Polsce spółka szerzej nie była znana do roku 2004, kiedy to na Targach Gdańskich została laureatką Błękitnego Delfina za projektowanie, finansowanie, budowę i realizację obiektów basenowych i rekreacyjnych.

INTERSPA Gesellschaft fur Kur-und Freizeitanlagen mbH (obiekty w Wismar i Sonthofen, ;

http://www.wonnemar.de/index3.html

Spółka wybudowała w Niemczech 4 obiekty o podobnym charakterze w latach 2000-2004 pod marką WONNEMAR (domena:wonnemar.de)

WONNEMAR Hansestadt Wismar - Das erste Wonnemar in Wismar begrüßte am 17.11.2000 die ersten Besucher. Inzwischen ist das Wonnemar in und um Wismar ein echter Besuchermagnet und zählt 450.000 Gäste pro Jahr.

WONNEMAR Sonthofen - Eröffnet wurde das Wonnemar Sonthofen im Juli 2001. Besucher genießen Badespaß und Erholung mit einem zauberhaften Ausblick auf das Alpenpanorama.

WONNEMAR Donautherme Ingolstadt - Die Donautherme öffnete im Oktober 2003 ihre Pforten. Eine großzügige, tropische Badelandschaft lässt jeden Besuch zu "Einem Tag wie Urlaub" werden.

WONNEMAR Lausitztherme Bad Liebenwerda - Im Juli 2004 startete die Lausitztherme Wonnemar in Bad Liebenwerda den Badebetrieb. Um dem in der Bevölkerung steigenden Bedürfnis nach Gesundheits-
prävention Rechnung zu tragen, nimmt der Gesund-
heitsbereich - auch konzeptionell - einen wesentlich größeren Raum ein als in den zuvor erbauten Bädern.

Właściciele, akcjonariusze:

Wrocławski Park Wodny (WPW) to spółka akcyjna o kapitale początkowym 500 tys. zł. W spółce jest dwóch udziałowców: Inter Spagean BH i Gmina Wrocław. Spółka niemiecka dysponuje większościowym pakietem 75% akcji o wartości 357 tys. zł; Gmina Wrocław posiada odpowiednio 25% akcji o wartości 125 tys. zł.

Władze spółki:

  • prezesem Zarządu nowej spółki został Piotr Przewłocki, wcześniejszy zastępca dyrektora ds. ekonomicznych w Zarządzie Dróg i Komunikacji. Współwłaściciel firmy w Sławie Śl., produkującej opakowania plastikowe. Były udziałowiec nocnego klubu Stajnia nr 8.

  • drugim członkiem zarządu jest Markus Reichel z zarządu InterSPA

  • W radzie nadzorczej zasiądą:

    • Rafał Guzowski, dyrektor Wydziału Inwestycyjno-Technicznego UM, on to prezentował radnym miejskim założenia ekonomiczne i techniczne projektu,

    • Volker Kurz, prezes InterSPA,

    • Paweł Moras pracownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego UM (do końca października 2004 r.), a wcześniej szef biura Expo. Moras startował do europarlamentu z listy PO.

Założenia finansowe projektu:

Projekt to tzw. partnerstwo publiczno-prawne, pomiędzy Gminą Wrocław a Inter Spagean BH. W celu realizacji projektu założona została spółka akcyjna o nazwie Wrocławski Park Wodny.

WPW ma zdobyć 25 mln euro kredytu (wcześniej mówiono o 23 mln) i wybudować park wodny. Zabezpieczeniem kredytu jest grunt na którym stanie aquapark. Grunt pochodzi od  Gminy Wrocław która na 30 lat wydzierżawi go spółce. Przez ten czas InterSPA będzie prowadzić park wodny. Potem stanie się on własnością Gminy Wrocław.

Wg prognoz jeśli chodzi o odwiedzalność Parku: ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień powszedni i ok. 9-10 tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie weekendu. W Parku jest 2600 szafek ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku mieści. Przewiduje się jednokrotną wymianę gości w dni powszednie (dwie tury) i trzykrotną wymianę (cztery tury) w weekendy. Jeśli chodzi o dni powszednie prognoza mówi, iż będą głownie korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o weekendy głównie przyjezdni a wtedy mniejsze natężenie ruchu lokalnego w mieście.

 

 

Suma sumarum to wszystko pozwala stwierdzić, że nie będziemy mieli zawału komunikacyjnego.

 W momencie powołania Spółki Wrocławski Park Wodny, to o czym przed chwilą mówiłem, natychmiast zacznie się działać.

 

 

 

Miasto ma 25 proc. udziałów, reszta należy do Niemców.

 

Inter Spagean BH niemiecka spółka specjalizująca się w eksploatacji oraz projektowaniu aquaparków.

http://www.sandcastlewaterpark.com/general.cfm

 

układ komunikacyjny

W opinii dyrektora Wydziału Inwestycyjno-Technicznego Rafała Guzowskiego fakt posadowienia WPW w rejonie Wzgórza Andersa nie spowoduje zawału komunikacyjnego. Wręcz odwrotnie, jest to lokalizacja, która jest optymalna ze wszystkich rozpatrywanych dla WPW. Ma to wynikać z samej lokalizacji i z regulacji kilku elementów układu komunikacyjnego:

Udrożnienie zewnętrznego dojazdu do miasta (zapisane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym - zmiany w 2004 r. ) ma być realizowane poprzez:

  • rozbudowę ulicy Opolskiej,
  • zrobienie nowego wjazdu od strony autostrady ul. Buforową i Bardzką, która udrożni węzeł autostradowy Wrocław-Wschód,
  • budową trasy przemysłowej oraz oś inwestycji w rejonie zachodnim miasta, (spodziewany efekt to zmniejszenie ruchu samochodowego na odcinku  Bielany Wrocławskie w kierunku centrum miasta ulicą Ślężną oraz ulicom Powstańców Śląskich

W opinii dyrektora WI-T zarówno ulica Kamienna jak i ul. Borowska posiadają spore rezerwy przepustowości.

W samym rejonie Wzgórza Andersa (Ślężna, Borowska, Kamienna).  Przewiduje się min. 600 miejsc parkingowych (!)  W planach jest także wykorzystanie wolnej przestrzeni w otoczeniu Wzgórza Andersa wzdłuż ulicy Wesołej oraz wzdłuż ulicy Ślężnej (na obecnym parkingu) oraz w kierunku na północ do ul. Sieradzkiej.

Ewentualna przebudowa może być dokonana niewielkim kosztem "kilku" mln zł.

"Można w prosty sposób doprowadzić do przebudowy niedużym kosztem, kosztem kilku milion złotych, a przypomnę, że mamy środki na pozycji Wrocławski Park Wodny zarezerwowane w WPI 10 mln zł w 2005 roku i 10 mln zł w 2006 roku. Za kilka milionów można spokojnie trochę poszerzyć, zrobić cztery pasy ruchu i takiej klasy ulicę jak Popowicka z ulicy Borowskiej o ile będzie to konieczne".

W opinii dyrektora WI-T obszar jest znakomicie skomunikowany komunikacją publiczną.

(...) jest duża rezerwa na ulicy Ślężnej, jeżeli chodzi o możliwość puszczenia ruchu tramwajowego, nawet niekoniecznie do końca, aż do ulicy Wyścigowej do pętli. Można skorzystać z pętli, która jest przy ulicy Kamiennej i w ten sposób poprawić obsługę komunikacyjną, komunikację publiczną".

Prognoza jeśli chodzi o odwiedzalność Parku jest następująca: szacujemy a chcielibyśmy jak najwięcej oczywiście lub im więcej ludzi tym więcej przychodów, że ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień powszedni i ok. 9-10 tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie weekendu.

"(spółka InterSPA) zaproponowała najlepszą koncepcję, najlepiej też zna się na zarządzaniu. Umowa została tak skonstruowana, że jeśli aquapark będzie odwiedzało rocznie ponad milion chętnych, miasto nic nie będzie dopłacało do inwestycji. Po spłaceniu kredytu, czyli maksymalnie 30 latach kompleks stanie się własnością miasta. (...) Projekt przygotowują Niemcy. - Jeżeli chodzi o to, co będzie w aquaparku, to zdajemy się na doświadczenie naszego niemieckiego partnera" - mówi prezydent Dutkiewicz.

 

 

 

 

W Parku jest 2600 szafek ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku mieści. Przewidujemy jednokrotną wymianę gości w dni powszednie i trzykrotną wymianę, czyli jakby cztery tury w weekendy. Jeśli chodzi o dni powszednie prognoza mówi, iż będą głownie korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o weekendy głównie przyjezdni a wtedy mniejsze natężenie ruchu lokalnego w mieście.

Suma sumarum to wszystko pozwala stwierdzić, że nie będziemy mieli zawału komunikacyjnego.

 W momencie powołania Spółki Wrocławski Park Wodny, to o czym przed chwilą mówiłem, natychmiast zacznie się działać.

 

Jeśli chodzi o układ komunikacyjny, proszę Państwa nie będzie zawału komunikacyjnego. Galeria Dominikańska (powiedziałem przed chwilą, ile tam ludzi przychodzi) nie jest powodem zawału komunikacyjnego w centrum miasta. Owszem spowodowała pewne utrudnienia. Duża ilość komunikacji publicznej, która jest w tym miejscu na pewno spowoduje, że tych kilkaset miejsc parkingowych wystarczy. Przebudowa ul. Borowskiej być może ją zrobimy rzeczywiście jeżeli będzie taka potrzeba. Natomiast nie wpisujemy tego na sztywno w plan.

Nieruchomość przy ul. Drzymały ciekawa, wymagałaby inwestycji natychmiastowej w wysokości 25 mln zł. węzeł komunikacyjny. Tu nie trzeba tego robić. Jeżeli życie pokaże, że trzeba, to się zrobi. Ale to będzie 5 mln zł. myślę, że nie więcej.

 

Przedsięwzięcie powstaje w ramach partnerstwa prywatno-publicznego w ramach budowy i eksploatacji obiektu.

Rok trwało poszukiwanie inwestora. Niemiecka firma Interspa została wybrana spośród dziesięciu innych branych pod uwagę. Jak twierdzą włodarze Wrocławia:

 

 

Fakty:

Protokół z posiedzenia Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 30 września 2004 r. XXVII/2004. pkt 8. UTWORZENIe SPÓŁKI WROŁAWSKI PARK WODNY SPÓŁKA AKCYJNA

 

Gmina Wrocław odstapiła od trybu przetargowe na zbycie nieruchomości, co zatwierdzili radni w postaci uchwaly w sprawie odstąpienia od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy na czas dłuższy niż 3 lata nieruchomości gruntowej położonej we Wrocławiu w rejonie ulic Ślężnej, Wesołej, Borowskiej i Kamiennej, stanowiącej własność Gminy Wrocław  uchwała XXVII/2181/04 (sprawozdawał Rafał Guzowski 

Obywatelski – pozytywna
SLD – pozytywna
PiS – pozytywna
Wroc. Forum Socjaldemokratyczne – pozytywna Protokół nr XXVII/2004 z dnia 30 września 2004 r., cz. III

Gmina oddała grunt o pow. 3,5 ha przy ul. Borowskiej w dzierżawę w trybie bezprzetargowym na 30 lat spółce Wrocławski Park Wodny (zarządzenie z 26 listopada 2004 r. Prezydenta Wrocławia NR 4225/04).  Wysokość czynszu dzierżawnego została ustalona w drodze negocjacji (nie jest znana), może być waloryzowana nie częściej niż co dwa lata o CPI.

Zarządzenie to zostało zmienione zarządzeniem z 2 lutego 2005 r. ZARZĄDZENIE NR 4645/05 powiększono powierzchnię oddanej działki. 4,6436 ha (przypominamy, ze 1 ha w tym rejonie to ok. 2-3 mln zł).
 

Zarządzeniem Prezydenta Wrocłąwia z dnia 14 października 2004 r. ZARZĄDZENIE NR 3961 04 do władz spółki zostali wytypowani: rada nadzorcza - Rafała Guzowskiego; Zarządu Spółki - Piotra Przewłockiego

 

Za wiedza prezydenta: Robotnicy przygotowują już teren pad budowę. - Mam nadzieję, że jesz w tym roku wbijemy w ziemię pierwszy szpadel - mówi Dutkiewicz.

O ile podczas dyskusji nad przekształceniem pogotowia opiekuńczego przy ul. Borowskiej żaden radny nie zabrał głosu, o tyle przy omawianiu budowy akwaparku podniósł się las rąk.

 

Akwapark ma powstać na Wzgórzu Andersa w ciągu dwóch lat. Inwestycję wyceniono na 23 mln euro. Gmina Wrocław zawiąże spółkę z Inter SPA (na to właśnie zezwoliła wczoraj rada miejska) o nazwie Wrocławski Park Wodny SA. Jak policzyli urzędnicy, rocznie akwapark będzie odwiedzać milion osób (3 tys. w dni powszednie, 10 tys. w weekendy).

 

- Nie przewidujemy żadnych utrudnień komunikacyjnych - mówi Rafał Guzowski, dyrektor Wydziału Inwestycyjno-Technicznego w Urzędzie Miejskim Wrocławia. - Będzie 600 miejsc parkingowych, ale jeśli zajdzie potrzeba, to można stworzyć więcej.

Radni z koalicji rządzącej (czyli Klub Obywatelski i PiS) nie mieli wątpliwości, że park wodny to inwestycja potrzebna i oczekiwana.

- Dziękujemy, panie prezydencie, że spełnia pan swoje przedwyborcze obietnice - pochwalił Rafała Dutkiewicza Jerzy Dul, szef klubu PiS.

Za to opozycja miała kilka zastrzeżeń:

- Gmina bierze na siebie ryzyko, a Inter SPA nie będzie dotknięte sankcjami finansowymi. Jeśli będzie kryzys, gmina będzie odpowiadać - mówił Tomasz Czajkowski, przewodniczący klubu SLD. Mimo tego zapowiedział, że Sojusz będzie głosował za (bo zawsze jest za rozwojem miasta), choć w ciemno.

- Wepchnięcie takiego obiektu w centrum miasta, sparaliżuje komunikację - dodaje Barbara Wawrzyniak z SLD. - Poza tym ta rozrywka wcale nie jest tania dla mieszkańców. Czteroosobowa rodzina na jedno wyjście musi wydać 40-50 zł. Będziemy mieli kosztowną zabawkę i kłopot komunikacyjny.

Rezultat głosowania: trzydziestu pięciu rajców podniosło rękę na "tak", jeden na "nie".

 

Oficjalna oferta inwestycyjna Wrocławia dla aquaparku, umieszczona w 2003 r. i dostępna jeszcze w lutym 2005 r. na stronie serwisu miejskiego, obejmuje następującą specyfikację obiektu:

Założenia ekonomiczne:

Partnerstwo publiczno-prywatne. Udostępnienie gruntu będącego własnością miasta na dogodnych warunkach. Możliwość starań o pozyskanie innych środków z sektora publicznego (np. Totalizator Sportowy i PFRON). Pomoc techniczna świadczona przez miasto („red carpet”). Zapewnienie priorytetu w załatwianiu formalności. Udostępnienie wszystkich prac studialnych wykonanych przez Miasto. Szacunkowy koszt inwestycji ok. 80-100 mln zł.

Założenia funkcjonalne obiektu:

Pośród funkcji obiektu wymienia się, co oczywiste, rekreację (zjeżdżalnie, fontanny, sztuczne fale, jakuzi, sauny, ściana do wspinaczki i inne atrakcje) i sport (hala basenowa z dużym basenem o wymiarach olimpijskich i kilkunastoma nieckami basenowymi – części rekreacyjne). Usługi rehabilitacyjne. Usługi wellness. Restauracje. Inne.

Oferta ta zgłoszona była niezależnie od projektu budowy Centrum Rekreacji Krzyki przy ul. Spiskiej.

HISTRIA POWSTANIA AQUAPARKU WE WROCŁAWIU

  • O aquaparku we Wrocławiu słyszymy od lat 90. XX wieku. Gmina Wrocław jakiś czas temu odkupiła działkę o powierzchni 33 ha na Klecinie od syndyka masy upadłościowej dawnej cukrowni. W listopadzie 1998 r. odsprzedała ją krakowskiej firmie Code. W umowie zapisano, że do 2003 r. powstanie tam kompleks handlowo-biurowo-wypoczynkowy. Wspominano nawet o aquaparku. Sprawą tej transakcji zajmuje się sąd i CBS - jest to wątek sprawy PZU Życie.

  • 2002 r. - Prezydent Rafał Dutkiewicz obiecał wyborcom, że za jego kadencji powstanie we Wrocławiu aquapark - słynny zakład "o szampana" z dziennikarzem jednej z wrocławskich gazet.

  • październik 2003 r. - ze stron internetowych urzędu miasta znika informacja o budowie Centrum Rekreacji Krzyki przez legnicką spółkę GANT. Przez kilka ostatnich lat w planach miasta widniał projekt zagospodarowania niezwykle cennych terenów w centrum miasta wokół Wzgórza Andersa i lodowiska przy Spiskiej. W jednej z koncepcji inwestorem miała być firma GANT, ta sama która "budowała" 150 mieszkań komunalnych we Wrocławiu, lecz nie wybudowała ani jednego (sprawa trafiła na wokandę wrocławskich sądów). Pomysł budowy tzw. Centrum Rekreacji Krzyki przez GANTa znalazł się nie tylko na stronie internetowej UM, lecz także w wieloletnim planie inwestycyjnym gminy. Ostatecznie z koncepcji zrezygnowano, o tym jak lokalna prasa i serwisy www zaczęły się dopytywać o szczegóły tej dziwnej transakcji.

  • 18 listopada 2003 r. - W prasie pojawia się informacja o proponowanych lokalizacjach aquaparku: okolice ul. Drzymały (28 ha), Kępa Mieszczańska (12 ha), teren przy ul. Spiskiej (ponad 14 ha), Wzgórze Andersa (14 ha), Na Grobli (4,7 ha), Wzgórze Mikołajskie (ponad 8 ha), tereny byłego Zakładu Naprawy Taboru Kolejowego (około 15 ha), Klecina Południe (10 ha), teren po byłej Cukrowni Klecina (31 ha).

  • 15 stycznia 2004 r. - Rada Miasta, bez głosów przeciw, podjęła uchwałę (XVIII/522/04) o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów Wzgórza Andersa. Opinia Rady Osiedla Huby w sprawie.

  • luty 2004 r. - Prezydent był w Warszawie, by spotkać się z ewentualnymi inwestorami. Wyniki tych rozmów utrzymywane są w tajemnicy. Wiadomo jedynie, że budowa aquaparku może ruszyć już w przyszłym roku. Inwestorzy mają składać oferty do 1 marca 2004 r. Z listy 9 lokalizacji pozostają:

    • okolice ul. Drzymały - boczna ul. Lotniczej, przy wiadukcie drogowym, teren dawnej bazy RWS Ruch,

    • Wzgórze Andersa - ul. Ślężna,

    • Wzgórze Mikołajskie - przy ul. Legnickiej, w pobliżu Dworca PKP Mikołajów.

  • luty 2004 r. - Rzecznik Prezydenta Wrocławia - pan Garcarz wyklucza, że taki obiekt jak aquapark może powstać na Wzgórzu Andersa,

  • 12 luty 2004 r. - wyznaczana zostaje wstępna data uruchomienia aqauparku na 1 czerwca 2006 r.

  • 19 lipca 2004 r. - Z ta datą ukazuje się zarządzenie Prezydenta Wrocławia w sprawie rozpatrzenia wniosków złożonych do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Wzgórze Andersa we Wrocławiu.   ZARZĄDZENIE NR 3309 04

  • 09 września 2004 r. - docierają nieoficjalne informacje, że aquapark ma powstać na Wzgórzu Andersa.

  • 18 września 2004 r. - W gabinecie prezydenta Wrocławia podpisana została umowa pomiędzy Gminą Wrocław a niemiecką spółką InterSPA Gesellschaft fur Kur- und Freizeitanlagen mbH.

  • 21 września 2004 r. - na konferencji prasowej  Prezydent Dutkiewicz poinformował o ostatecznej lokalizacji aquaparku i podmiocie, który będzie realizował inwestycję. Aquapark powstanie na Wzgórzu Andersa a inwestorem i operatorem ma być InterSPA. Przedsięwzięcie powstaje w ramach partnerstwa prywatno-publicznego dla budowy i eksploatacji obiektu.

  • wrzesień 2004 r. - rozpoczęcie tzw. "prac niwelujących" na Wzgórzu Andersa. Gruz ze Wzgórza wywożony jest na ul. Bardzką na Wzgórze Gajowe, na którym powstaje sztuczna trasa narciarska. RO Huby podejmuje interwencję w tej sprawie - sprawa dotyczy wytworzenia odpadów bez stosownego zezwolenia. Zezwolenie powinien wydać prezydent miasta.

  • 30 września 2004 r. - posiedzenie Rady Miejskiej w sprawie powołania wspólnej z przedsiębiorcami prywatnymi spółki Wrocławski Park Wodny, która wybuduje aquapark,

  • grudzień 2004 r. - w trybie bezprzetargowym w dzierżawę na lat 30 zostaje oddany teren w południowo-wschodniej części Wzgórza Andersa (działka o pow. 3,5244 ha, ozn. geodezyjne obręb Południe, AM-26 działka nr 2 (część) i AM-17 działka nr 17 (część). Wysokość czynszu ustalono w drodze negocjacji. Przeznaczeniem wydzierżawionej nieruchomości jest budowa obiektów sportu i rekreacji - Wrocławski Park Wodny - pismo Wydziału Mienia i Geodezji WMG/E/79/04.

  • 24 stycznia 2005 r. - z tą datą ukazuje drugie zarządzenie Prezydenta Wrocławia w sprawie rozpatrzenia (negatywnie) kolejnego wniosku złożonego do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Wzgórze Andersa we Wrocławiu. ZARZĄDZENIE NR 4592/05.

  • 10 luty 2005 r. - uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Wzgórza Andersa - uchwała  XXXIV/2317/05.

  • ? kwiecień 2005 r. - rozpoczęcie prac przy budowie aquaparku

  • 5 kwietnia 2005 r. - rozpoczęcie próby szczelności pierwszego basenu.

  • ? grudzień 2006 r. - uroczyste otwarcie aquparku. Prezydent Dutkiewicz wypija wygranego w zakładzie z dziennikarzem szampana.

ARTYKUŁY O AQUAPARKU I WZGÓRZU ANDERSA, PISMA RO HUBY

"W czerwcu część aquaparku będzie już przykryta" - Niezwykle wytrzymałe łuki zrobione z fińskiego drewna ustawiają dźwigi, które przyjechały specjalnie z Niemiec. Tak powstaje gigantyczny przeszklony dach nad jednym z największych basenów Wrocławskiego Parku Wodnego... (Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska z 8 maja 2006 r.)

"Basen nie pęka" - Pracownicy firmy budującej wrocławski aquapark sprawdzają szczelność pierwszej pływalni... (Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska z 7 kwietnia 2006 r.)

"Budowa bez planu" - Trwa spór o to, czy wrocławski aquapark powstaje zgodnie z prawem... (Marcin Gąsiorowski, Krzysztof Kamiński - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska z 4 stycznia 2005 r.)

"Wzgórze wspomnień" - Wrocławianie wspominają Wzgórze Andersa... (Aneta Augustyn. Gazeta Wyborcza z 30 listopada 2004 r.)

"Wzgórze pamięci" - Historia zatoczyła koło: gruz ze Wzgórza Andersa trafia na wzgórze przy Bardzkiej. Po wojnie to właśnie z południa Wrocławia wywożono resztki zburzonych domów na wzgórze Andersa. Czy ktoś z Was pamięta, jak to było?... (Aneta Augustyn. Gazeta Wyborcza z 17 listopada 2004 r.)

"Wybudują wodny świat" - Od wczoraj marny spółkę Wrocławski Park Wodny SA. -A we wrześniu 206 roku otworzymy aquapark na Wzgórzu Andersa - zapowiada prezydent Rafał Dutkiewicz... (Maciej Miśkiewicz. Gazeta Wyborcza z 19 październik 2004 r.)

"Ogrodzili wzgórze" - Zaczęło się przygotowanie Wzgórza Andersa do budowy... (5 października 2004 r.)

"Kosztowna zabawka" - O ile podczas dyskusji nad przekształceniem pogotowia opiekuńczego przy ul. Borowskiej żaden radny nie zabrał głosu, o tyle przy omawianiu budowy akwaparku podniósł się las rąk... (1 październik 2004 r.)

"We Wrocławiu powstanie największy aquapark w Polsce" - Wbicie szpadla, już w grudniu. Pierwsza kąpiel - najpóźniej w październiku 2006 roku. Kompleks będzie kosztował ok. 23 milionów złotych. Według zapewnień, wrocławski aqua park będzie najnowocześniejszym tego typu obiektem w Polsce... (Marcin Gąsiorowski.  Słowo Polskie Gazeta Wrocławska z 22 września 2004 r.)

"Miasto wybuduje aquapark na Wzgórzu Andersa" - Na tę wiadomość Wrocławianie czekali od lat. Latem 2006 roku popływamy w aquaparku u podnóża Wzgórza Andersa... (Maciej Miśkiewicz. Gazeta Wyborcza z 21 września 2004 r.)

"Wszystko wskazuje, że aquapark powstanie na Wzgórzu Andersa" - W przyszłym tygodniu wszystko ogłosimy. Prosimy o cierpliwość - mówią jednogłośnie wiceprezydent Sławomir Najnigier i Rafał Guzowski, dyrektor działu inwestycyjnego. Wiadomo, że już na następnej sesji 30 września radni będą debatowali na temat powołania spółki... (Marcin Gąsiorowski. Słowo Polskie Gazeta Wyborcza z 9 września 2004 r.)

"Miasto rozmawia z inwestorami o budowie aquaparku" - Miasto rozmawia z potencjalnymi inwestorami o budowie aquaparku. - Przedsięwzięciem interesuje się 10 poważnych firm - uchyla rąbka tajemnicy Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia... (Maciej Miskiewicz. Gazeta Wyborcza z 12 lutego 2004 r.)

"Na dziewięć babka wróżyła" - Najpóźniej za trzy lata w naszym mieście powstanie największy na Dolnym Śląsku park wodny - zapewniają władze Wrocławia. Na razie urzędnicy przygotowali opasłe opracowanie, w którym wskazują dziewięć możliwych lokalizacji dla tej inwestycji... (Agnieszka Trojanowicz. Wieczór Wrocławia z  18 listopada 2003 r.)

"Kto chciał wybudować aquapark we Wrocławiu?" - Pierwszą budowę aquaparku deklarowała krakowska spółka Code. Miał powstać przy ul. Karkonoskiej wraz z centrum handlowo-rekreacyjnym. Na koszt Code zostały wyburzone budynki cukrowni, ale budowa nie ruszyła. W końcu teren Code przejęło PZU Życie. Za niespłacone długi... (Maciej Miśkiewicz Gazeta Wyborcza z 16 marca 2003 r.)

"Co dalej z projektem zagospodarowania okolic Wzgórza Andersa?" - Zielone płuca miasta, wielofunkcyjny park rozrywki czy może nowoczesny stadion piłkarski z infrastrukturą hotelową. Wciąż nierozstrzygnięta jest kwestia zagospodarowania okolic Wzgórza Andersa... (Maciej Miskiewicz  - Gazeta Wyborcza 13 marca 2003 r.)


KONCEPCJA ZAGOSPODAROWANIA RESZTY WZGÓRZA ANDERSA

Teren Wzgórza Andersa to teren w kształcie klina zamknięty ulicami: Borowską, Kamienną, Ślężną i Dyrekcyjną.  Uchodzi za najatrakcyjniejszy i najdroższy teren (obok placu przed hotelem Wrocław) przeznaczony na inwestycje, który posiada gmina Wrocław. Wart 60-80 mln zł. Blisko centrum, blisko dworców PKP i PKS, obwodnicy śródmiejskiej i znakomicie skomunikowany z autostradą. Wg naszych danych obejmuje 19 ha gruntów... (więcej).

Przyjęcie przez BRW koncepcji: "aquapark w 2006 albo śmierć" (patrz obsada rady nadzorczej Wrocławskiego Parku Wodnego SA) spowodowała odrzucenie wszystkich wcześniejszych opracowań dotyczących tego obszaru. Niezwykle lakoniczne regulacje mpzp dla Wzgórza Andersa tworzone "pod przyszłą budowę aquaparku" nie wykluczają jednak całkowicie możliwości wkomponowania wcześniejszych pomysłów zagospodarowania wzgórza w plany rozwoju aquaparku.

W 1996 r. ogłoszono konkurs na zagospodarowanie "Zielonego Klina" (tak nazywa się obszar zagospodarowania położony pomiędzy ul. Borowską a Ślężną) - wyróżnienie dla autorów), w następstwie którego wyłoniono pracownię projektową, która wykonała koncepcję zagospodarowania terenu, a także opracowała projekt inwestorski dla części terenu. Zrealizowane prace objęły umocnienie skarpy od strony południowej i zachodniej oraz dokonanie nasadzeń zieleni i krzewów.
W roku 2001 wykonano projekt budowlany przewidujący wykonanie tarasu widokowego z fontanną i "zielonym pomnikiem" gen. Andersa oraz dalszym umocnieniem skarpy. W roku 2001 i 2002 nie wykonano żadnych prac ze względu na brak środków. Inną przyczynę wstrzymania prac podał wiceprezydent Wrocławia Andrzej Jaroch. W jego opinii, "prace wstrzymano ze względu na brak inwestora chętnego do zrealizowania inwestycji na terenie wzgórza". W roku 2003 ten sam człowiek przyznał, że w okresie 2001 -2002 prowadził rozmowy a Intakusem w sprawie budowy stadionu, hali sportowej i galerii handlowej. W roku 2003 prywatna firma Intakus wystąpiła o warunki zagospodarowania dla terenu wzgórza. Nowy prezydent Wrocławia zapewnia, że miasto prowadzi rozmowy z Intakusem w dalszym ciągu. W sierpniu 2003 r. oznajmiono, że rozmowy zerwano.

KONCEPCJA PROGRAMOWO-PRZESTRZENNA "ZIELONEGO KLINA" WE WROCŁAWIU

W projekcie uwzględniono różnorodne modele spędzania czasu wolnego (...) tak, aby przyszły park zarówno w sferze programu jak i swoich funkcji był kompleksem w pełni zaspakajającym powszechne oczekiwania. Ponadto ideą przewodnią autorów opracowania było zapewnienie pełnej dostępności proponowanego programu wszystkim użytkownikom parku bez względu na ich wiek i sprawność fizyczną,(...).

szczegóły opracowania (pdf)

(...) W schemacie dyspozycji przestrzennej uwzględnia się podział na 4 obszary programowe. Powyższy schemat koryguje w omawianej koncepcji ESPLANADA (zimą zamieniana na tor saneczkowy), gdyż przebieg jej grupuje cały program sportowy (kąpielisko, korty, boiska do gier małych, rozrywkowych, górkę saneczkową i forum wrotkowe) po jednej stronie, natomiast SEKTOR SPACEROWO-WYPOCZYNKOWY l DZIECIĘCY - po drugiej. Drugi ważną osią układu funkcjonalnego jest Główna Aleja Parkowa. Ich przecięcie wyznacza KRĄG SPOTKAŃ. Wokół całego terenu opracowania  projektuje się strefę izolacji od uciążliwości komunikacji.

Miejscowy plan zagospodarowania Wzgórza Andersa - (pdf)

SŁYNNE AQUAPARKI

AQUA DOME w Längenfeld (w pobliżu Innsbrucku) - wśród atrakcji termalne źródła, kapiel w basenie pod gołym niebem z ciepłą wodą o tem. do 40 stopni C a to wszystko w otoczeniu pobliskich Alp. (więcej....)

Organizacj

Referuje Dyrektor Wydziału Inwestycyjno-Technicznego Pan Rafał Guzowski – „


Celem zawiązania tej spółki jest prowadzenie działalności związanej z rekreacją, ale tak naprawdę celem tej spółki jest wybudowanie auaparku we Wrocławiu. Spółka po jej utworzeniu będzie inwestorem budowy auaparku.

Gmina Wrocław zamierza wydzierżawić tej spółce na okres 30 lat grunt na Wzgórzu Andersa / ul. Borowska, Kamienna/. To co na tym gruncie powstanie będzie z mocy prawa własnością właściciela nieruchomości czyli Gminy, po drugie daje nam to gwarancję, że na tym gruncie powstanie to co ma powstać.
Instytucja finansująca, bank, udzieli spółce Wrocławski Park Wodny – tej , którą chcemy utworzyć, kredytu na sfinansowanie inwestycji.

W tej chwili koszt inwestycyjny jest oceniany na 23 mln. euro. Obiekt powinien zostać otwarty we wrześniu 2006 roku i wtedy spółka Wrocławski Park Wodny jako właściciel aguaparku wydzierżawi go w całości firmie INTER SPA, która będzie operatorem aquaparku.

Firma ta będzie płacić spółce czynsz dzierżawny każdego roku – w skład tego czynszu będzie wchodziła spłata – wielkość odpowiadająca racie kapitałowej, wielkość odpowiadająca racie odsetkowej, nakłady na modernizację aquaparku oraz koszt funkcjonowania spółki Wrocławski Park Wodny.

Jak doszło do utworzenia spółki i decyzji budowy aqaparku<<< temat był już proponowany w roku 2002, został on wprowadzony do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego w roku 2003, zostało wykonane szereg opracowań na zlecenie Urzędu Miasta, które miały nam problematykę przybliżyć.

Zrobiliśmy szeroką analizę porównawczą możliwych lokalizacji aqaparku, badania wśród mieszkańców odnośnie popytu na usługi z zakresu rekreacji i rekreacji wodnych, aquaparków polskiej i niemieckich w porównywalnej wielkości miasta po to aby zobaczyć jak kształtuje się popyt i które usługi są preferowane – chodziło o to aby minimalizować ryzyko popełnienia błędów.

To wszystko stało się kanwą do naszych dalszych działań i znalezienia partnera, z którym moglibyśmy to przedsięwzięcie zrealizować.
Na początku roku 2004 w wyniku prowadzonej akcji promocyjnej udało nam się zidentyfikować 17 podmiotów, które naszym zdaniem spełniały warunki tzn. znały się na aquaparkach.
Zwróciliśmy się do nich z zaproszeniem do złożenia ofert określając jakiego aquaparku w mieście oczekujemy.
Na przełomie marca i kwietnia z podmiotami, które odpowiedziały – 5 firm złożyło odpowiedź - przeprowadziliśmy szczegółowe negocjacje w wyniku, których wytypowaliśmy firmę niemiecką INTER SPA jako firmę, która odpowiada nam jako partner z uwagi na ogromne doświadczenie w tej dziedzinie.

Zgodnie z naszymi założeniami, jeżeli chodzi o program funkcjonalno-przestrzenny Parku Wodnego opartego na tak zwanej koncepcji sześciu filarów to znaczy, z prawej strony przygoda i przeżycie, czyli rekreacyjna głównie adresowana do dzieci i młodzieży, część sportowa z basenami pływackimi oraz drugim blokiem fitness, część wypoczynkowa z dużą powierzchnią saunową oraz powierzchnią ze specjalnymi usługami podnoszącymi samopoczucie i dającymi relaks, szczególnie adresowanymi do pań, blok leczniczy z możliwością realizacji zabiegów rehabilitacyjnych a co najmniej kąpieli w solankach niezwykle ciekawą, niespotykaną w Polsce, część plenerową tzn. część zewnętrzną Parku tak, aby w lecie można było w sposób naturalny korzystać ze słońca i kąpać się na otwartym powietrzu a nie siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu. I w końcu część związaną z gastronomią.
W filozofii firmy Inter SPA, cały obiekt zarządzany jest przez Firmę, nie ma poddzierżawiania powierzchni.
Wszystkie usługi Firma świadczy sama a to znaczy, że wszystkie osoby zajmujące się poszczególnymi strefami Parku począwszy od ratowników, skończywszy na sprzątaczkach czy na masażystach tudzież gastronomia, kucharze, kelnerki, sprzedawcy w sklepie - wszyscy są pracownikami Firmy i całość przychodów generowanych przez wszystkie sekcje Parku jest przychodem operatora. Taką formułę Parku Wodnego nam zaproponowano wstępnie, to jest wstępna koncepcja, co widać po prawej stronie slajdu.


Blok czysto rozrywkowy związany ze zjeżdżalnią i taka największa atrakcja Parku znajdują się z prawej strony i jest to blok wydzielony, odgrodzony również kurtyną, która powoduje, że hałasy ze zjeżdżalni nie docierają do pozostałych części Parku. Część zewnętrzna tak np. wygląda w zimie i woda ma temperaturę 32 stopnie i można kąpać się na świeżym powietrzu w otoczeniu śniegu i sprawia to dużą frajdę.



Mieliśmy okazję dwa z tych obiektów użytkować fizycznie, są to nowoczesne, doskonale funkcjonujące obiekty, obiekty publiczne realizowane wspólnie z gminami przy bardzo dobrej opinii samorządów.

Przynajmniej w jednym mieście miałem okazję z burmistrzem rozmawiać, który bardzo jest zadowolony ze współpracy z Firmą.

Obiekt Wissmar jest koło Rostoku, cena 30 mln euro, obiekt Sondhofen to jest południowa Szwabia w rejonie Alp – 20 mln euro inwestycja.

Ingostad to jest flagowy obiekt firmowy połączony z halą sportową – 25 mln euro oraz w Batliwenwerden.

Najnowszy, otwarty w lipcu, znajdujący się koło Drezna obiekt o wartosci 30 mln euro. Jak widać kwoty wydatków związanych z tą inwestycją są porównywalne z kwota wydatków, która będzie poniesiona we Wrocławiu, z tym, że park wrocławski będzie większy niż te wszystkie tutaj pokazywane. Koszt inwestycyjny będzie niższy, bo u nas są niższe koszty inwestycyjne niż na terenie Niemiec.

Harmonogram realizacji Parku zakłada, iż w przypadku wyrażenia przez Państwa pozytywnej opinii zostanie utworzona spółka już w październiku, Spółka Wrocławski Park Wodny i już w październiku rozpocznę się pierwsze prace związane z przygotowaniem terenu pod budowę Parku.
Będzie porządkowany teren w rejonie Wzgórza Andersa. Park nie spowoduje likwidacji całego Wzgórza. Zachowa ono swój charakter rekreacyjny a likwidacji ulega tylko najniższy taras znajdujący się od strony ulicy Borowskiej, na wysokości ok. 5 metrów nad ziemią. Ta ziemia zostanie stamtąd wybrana i wywieziona. Fizyczne prace rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku a zakończenie planowane jest we wrześniu 2006 roku.



Prognoza jeśli chodzi o odwiedzalność Parku jest następująca: szacujemy a chcielibyśmy jak najwięcej oczywiście lub im więcej ludzi tym więcej przychodów, że ok. 3000 osób, może 4000 powinno odwiedzać Park w dzień powszedni i ok. 9-10 tysięcy osób powinno go odwiedzać w trakcie wekkendu. W Parku jest 2600 szafek ubraniowych i tyle osób spokojnie się w środku mieści. Przewidujemy jednokrotną wymianę gości w dni powszednie i trzykrotną wymianę, czyli jakby cztery tury w wekkendy. Jeśli chodzi o dni powszednie prognoza mówi, iż będą głownie korzystali wrocławianie, jeśli chodzi o wekkendy głównie przyjezdni a wtedy mniejsze natężenie ruchu lokalnego w mieście.


Prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz; „ Bardzo dziękując Panu dyrektorowi Guzowskiemu za tę prezentację, chciałbym powiedzieć rzecz następującą. Panie Przewodniczący , Szanowni Państwo. Mówimy o tym, że bardzo wielu rzeczy potrzebujemy we Wrocławiu (mówimy o tym, że Wrocław powinien się rozwijać w taki sposób, aby tworzyć miejsca pracy, aby dla tych którzy będą znajdować pracę we Wrocławiu, tworzyć coraz lepsze możliwości mieszkaniowe, aby we Wrocławiu rozbudować sektor usług ze szczególnym uwzględnieniem usług rekreacyjnych, takich gdzie czas wolny może spędzać rodzina. Mówimy wreszcie o tym, że te trzy elementy o których wspomniałem powinny być spinane infrastrukturą, głównie komunikacyjną coraz wyższej jakości. Z takim programem maszerujemy przez lata, ten program musimy wypełniać konkretami. Takim konkretem jest właśnie projekt referowany przed chwilą przez Pana dyrektora Guzowskiego. Mamy bardzo dobrego partnera, mamy bardzo mocny projekt i wiemy, że jesteśmy w stanie zrealizować ten projekt do 2006 roku. Chciałbym Państwa prosić, abyśmy mogli ten projekt zrealizować dla wrocławian.

Opinie Klubów

Klub Obywatelski –S. Piechota; „Klub Obywatelski wita z radością i uznaniem inicjatywę realizacji wrocławskiego Parku Wodnego, z radością bo uważamy, że jest to bardzo ważna, bardzo oczekiwana przez mieszkańców inwestycja. Nie ma wątpliwości że dla kolejnej skokowej poprawy warunków życia, standardu jakości życia we Wrocławiu, jest to przedsięwzięcie bardzo, bardzo oczekiwane. Natomiast mam poczucie, jak trudne to przedsięwzięcie z jednej strony od strony finansowej, z drugiej strony technologicznej – inżynieryjnej. Dlatego z uznaniem przyjmujemy procedurę, która jest długa ale konsekwentnie realizowana, daje podstawy do przekonania, że to trudne przedsięwzięcie jest możliwe do realizacji. Życzymy zwłaszcza Panu Prezydentowi, aby
to przedsięwzięcie nie natrafiło na rafy przeszkody, niespodziewane, zewnętrzne, bo tego nie da się wykluczyć. I mamy nadzieję, że rzeczywiście za dwa lata wrocławski Park Wodny będzie gotowy i będzie służył mieszkańcom przy czym już teraz proponujemy by możliwie konsekwentnie upowszechniać nazwę Wrocławski Park Wodny.

SLD – Tomasz Czajkowski; „Wszyscy wiedzą, że radni SLD od zawsze popierają rozwój miasta. Wiele razy wspieraliśmy Miasto, pomysły Prezydenta w decyzjach dotyczących kwestii infrastrukturalnych, budżetowych i innych i nie inaczej mamy zamiar zrobić tym razem. Natomiast pomysł zaproponowany przez Prezydenta budzi w nas wiele wątpliwość i nie rozwiały ich do końca nawet gorące dyskusje. Wczoraj na zaproszenie Klubu Radnych przybył Wiceprezydent Obremski i dyrektorzy departamentów, aby nam wyjaśnić zawiłości arkana tego pomysłu oraz odpowiedzieć na inne pytania co do których mieliśmy zastrzeżenia, wyrażone w formie pisemnej. Zwróciliśmy się bowiem do Prezydenta o podanie nam tych informacji, ale niestety nie wszystko możemy zaakceptować i nie mamy wystarczających informacji, ponieważ wiele z tych rzeczy to domniemania, to założenia, to pewne wielkości, które są niemierzalne a taki właśnie mają charakter, raczej oczekiwania. Chciałbym powiedzieć przede wszystkim, bo dowiedzieliśmy się tego swoimi, że tak powiem kanałami, iż Firma wybrana przez miasto Wrocław jest partnerem wiarygodnym. Tu nie ma żadnych wątpliwości i nie mamy zastrzeżeń, co do możliwości wykonania przez akurat tego partnera tego zadania. Natomiast cała sfera tych złożeń budzi nasze wątpliwości. Po pierwsze założono, że jeden milion ludzi będzie odwiedzać rocznie nasz Park Wodny. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że takich prostych porównań nie można robić ale w mieście Polkowice te tendencje odwróciły się diametralnie po kilku latach funkcjonowania tego Parku. Tam około miliona ludzi właśnie odwiedziło w pierwszym roku, natomiast teraz ta ilość diametralnie spadła. My w swoich założeniach, to nam przekazywano, zakładamy, że ilość osób która będzie uczęszczać i odwiedzać nasz Park będzie duża ale nie mniejsza w swojej trzydziestoletniej wielokrotności bo na taki okres czasu założyliśmy biznes – plan nie jeden milion. Uważamy, że jakkolwiek jesteśmy w stanie w miarę spokojnie w pierwsze lata uzyskać taką odwiedzalność, tak później może być z tym duży problem. Nie wiem i chciałbym tutaj się zwrócić do Pana dyrektora, czy również przewidziano taki scenariusz, że faktycznie po paru latach zacznie się ta ilość zmniejszać i co wtedy. Po drugie – chciałbym powiedzieć, że biorąc taką dobra monetę, oczywiście zabiegi Pana Prezydenta, aby procedura została maksymalnie zbliżona do tych procedur, które stosuje się w skomplikowanych procesach wyłaniania wykonawców przez Unie Europejską, nadzorowanych procedur, tak mimo wszystko mamy zastrzeżenia i wątpliwości co do samej procedury wyłaniania wykonawcy. Nie zakładamy, że jest to nie poprawnie zrobione, natomiast tutaj wątpliwości nie rozwiano nam. Chciałbym powiedzieć, że musimy przeznaczyć środki finansowe na rozwój komunikacyjny, na poszerzenie ulicy Borowskiej od Armii Krajowej do ul. Kamiennej oraz na kierunek w drugą stronę w pobliżu Dworca Głównego. Jak nas uczy doświadczenie, parking na 600 osób pod hipermarketem Carrefour, wygenerował tak gigantyczne problemy komunikacyjne, łącznie z zagrożeniem dla życia i zdrowia mieszkańców, że tak faktycznie musimy brać pod uwagę tego typu zagrożenia ulokowane gdzie indziej. W związku z tym już teraz trzeba się zastanowić nad tym, w jaki sposób go przebudować oraz przekazać Radzie, że Gmina Wrocław z automatu musi, aby zrealizować program pt. „Powstanie Parku”, przeznaczyć dodatkowe miliony złotych na komunikacyjny program.

A dlaczego to mówię ? Dlatego to mówię, że jedną z ofert, która odrzucono właśnie ze względu na to, iż chociaż dobrze zlokalizowana zakładała wybudowanie czy partycypację przez Gminę Wrocław w kwocie niemal 25 mln. złotych na węzeł komunikacyjny. Czyli musimy sobie jakby założyć, ze owszem partner tutaj budżetowo w tym roku nie, ale na pewno nie wiem w przyszłym albo w następnych. To trzeba sobie powiedzieć od razu. Więc chciałbym się zapytać, ponieważ również nie odpowiedziano nam na pytania np. takie: czy jest powiązanie pomiędzy zyskiem a obrotem. Mówię w ten sposób, ponieważ jest tam konstrukcja pomiędzy tymi dwoma podmiotami z których jeden będzie właścicielem a drugi będzie operatorem, że Gmina wiąże się z nim na zasadzie obrotów czyli my jakby robimy sobie bufor bezpieczeństwa w tym zakresie. Ale co będzie wtedy, kiedy pierwsze lata będzie szansa zarobić pieniądze. Czy jest korelacja, czy jest zapis, czy są mechanizmy takie, które pozwolą o ile inicjatywa czy o ile interes będzie naprawdę się rozkręcał, żeby Gmina czerpała zyski z tego tytułu. Czy są proste przełożenia
w tym zakresie. Największe zastrzeżenia wzbudzała w nas sytuacja kiedy Gmina bierze na siebie całe ryzyko powstania i funkcjonowania projektu, całe ryzyko, ponieważ kredyt Gmina będzie poręczać w całości, jak i później kiedy (odpukać) będzie się źle działo to Firma Inter SPA nie będzie ponosiła odpowiedzialności za to, nie będą dotykać jej sankcje finansowe, ponieważ konstrukcja porozumienia zakłada, że w momencie kiedy będzie deficyt operacyjny Gmina będzie dofinansowywać przedsięwzięcie wykupujące co prawda jednocześnie udziały czy akcje w Spółce, w której jest właścicielem tego przedsięwzięcia, niemniej jednak będą to konkretne środki finansowe z budżetu Gminy wyciągać, jedynie z budżetu Gminy. I w związku z tym mamy pytanie: czy Firma Inter SPA zwróciła się z propozycja do Gminy, że poniesie część choćby ryzyka albo całe ryzyko funkcjonowania tego przedsięwzięcia na gruncie już funkcjonowania jego. Albo drugie pytanie: czy Firma Inter SPA zobowiązała się może do tego albo czy nie warto, żeby się zobowiązała. Nie wiadomo na jakim etapie są ustalenia, czy jest jeszcze szansa tutaj domówić by wzięła część ryzyka gwarancji bankowych w tym zakresie. Są to normalne dyskusje, negocjacje pomiędzy partnerami o których trzeba mówić. Czy zawarto takie zastrzeżenia bo się wiele o tym mówi, że materiały, urządzenia, technologie o ile jest to możliwe, które będą zainstalowane w tym Parku Wodnym będą pochodziły z Polski, bo w prosty sposób mogę wyobrazić sobie, że wszystko przyjedzie z Niemiec. Czy zabezpieczyliśmy się przed tym? Czy też jest to jednym z elementów poruszanych w trakcie negocjacji z tą firmą? Mam pytanie. Panie Prezydencie, co się takiego stało, że nagle po 15 września wszystko nabrało takiego tempa, że Radni SLD otrzymali dopiero na 19 godzin przed Sesją odpowiedzi na część z interesujących nas pytań, a tydzień temu poinformowano nas, że na najbliższej Sesji będzie rozpatrywany projekt uchwały o przystąpieniu Gminy do tworzenia Spółki. Dlaczego kolejny raz nie mamy szansy dokonać analiz ekonomicznych, finansowych, prawnych, zrobić jakiejś projekcji. Zwrócić się do partnerów innych samorządów, nie tylko w Polsce. Kolejny raz jesteśmy stawiani pod ścianą. Słuchajcie, macie szansę podnieść rękę, bo jeśli nie to staniecie pod pręgierzem opinii publicznej. Panie Prezydencie, podpisujemy się pod projektem z czego będziemy dumni i co doprowadzi do zwiększenia atrakcyjności naszego miasta. Radni SLD biorą odpowiedzialność tylko i wyłącznie za te kilka słów dających zielone światło Prezydentowi do możliwości rozpoczęcia faktycznych działań w celu zarejestrowania podmiotu. Nie bierzemy natomiast odpowiedzialności ponieważ nie przeanalizowaliśmy tego pod względem ekonomiczny i budżetowym w przyszłych latach. Radni będą głosować „za”, ale będą głosować w ciemno.

PiS - Jerzy Dul; „Panie Prezydencie, Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Klub Prawa i Sprawiedliwości z wielkim zadowoleniem przyjmuje wiadomość o budowie Parku Wodnego. O budowie tego parku mówi się od niemal 10 lat, ale projekt inwestycji pozostawał jedynie w sferze wirtualnej. Uważamy, że najwyższy czas zrealizować tą inwestycję. Pan Prezydent na początku kadencji złożył deklarację, że w tej kadencji aquapark powstanie. Dziękuję Panu Prezydentowi, że z tak dużą konsekwencją tą swoją deklarację i obietnicę chce zrealizować. Inżynieria finansowa tej inwestycji jest co prawda w Polsce innowacyjna i nie obciąża w żaden sposób budżetu naszego miasta. Nie wpływa również dotychczasowe inwestycje budowy parków wodnych w Polsce odbywały się tylko i wyłącznie kosztem funduszy gminy. Jak wiemy niekorzystnie to wpłynęło na kondycję finansową wielu gmin, nie trzeba tego przytaczać. Oferta w aquaparku przedstawiana we Wrocławiu daleko wybiega poza parki wodne już istniejące w Polsce. Ilość i jakość obiektów wybudowanych przez INTER SPA świadczy o tym, że partner z którym będziemy to przedsięwzięcie realizować jest wiarygodny. Pozostaje życzyć Panu Prezydentowi sukcesu w tym przedsięwzięciu życząc, aby harmonogram został zrealizowany.

Wroc. Forum Socjaldemokratycznego - Zbigniew Korzeniowski; „Panie Prezydencie, Panie Przewodniczący, jestem zdziwiony że elementy sportu mogą być dyskusją polityczną, a tak to się odbywa. Przykładem jest lodowisko, a miło jest mówić o nim gdyż była bardzo duża frekwencja. aquapark jest czysto rekreacyjną – sportową sprawą. Zaczynamy uprawiać tutaj politykę. Ja nie jestem zdziwiony Panie Przewodniczący Czajkowski, że nie dostaliście do analizy dokumentów, bo nie wiecie o co chodzi. Przykładem przedsięwzięcia prywatno – publicznego jest tzw. partnerstwo publiczno – prywatne. Tak jasno na tym wykresie było napisane, że cieszę się że nie ma tutaj nikogo z tej grupy niemieckiej, bo bym się wstydził. Oni ponoszą większe ryzyko.

Gmina nie ponosi ryzyka, jest to kwestia tylko przepływu kapitału, a zabezpieczenie dla Gminy jest to czego Pan Guzowski nie dopowiedział, że będzie cesja czynszu dzierżawnego dla banku i to bankowi wystarcza. Bank powinien się martwić, czy pieniądze zostały zwrócone czy nie. Gmina tylko zarabia. Jeżeli możemy dać mieszkańcom Wrocławia coś takiego, chociaż mamy do niego tyle zastrzeżeń to róbmy to, bo byliśmy w małej miejscowości w Niemczech gdzie Wrocław jest metropolią, frekwencja jest tak duża i jest takie zapotrzebowanie i jaka radość. Taki aquapark zabezpiecza wszystkie środowiska. Zadawala bissnesmenów, dzieci ze szkoły i biednych ludzi, panie po 50-tce, które się chętnie w solankach moczą. Jest to wspaniała sprawa i im szybciej to zrobimy, tym będzie lepiej. Bardzo bym prosił by w sprawach sportowych z tej trybuny nie uprawiać polityki.

Opinie Komisji

Komisja Statutowa - Sławomir Piechota; „Komisja Statutowa wnosi uwagi redakcyjne jak w piśmie, owe dwukropki, przestawianie liter. Natomiast proponujemy ażeby w §1. zastosować formułę, że wyraża się zgodę na utworzenie spółki Wrocławski Park Wodny spółka akcyjna, zwanej dalej spółką, i odpowiednio w § 2. W ust. 1 dwukrotnie pojawiającą się całą nazwę skrócić do słowa „Spółki”.

Komisja Budżetu i Finansów - pozytywna
Komisja Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska - pozytywna

Dyskusja

Radna - Barbara Wawrzyniak; „Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Wysoka Rado, chciałam pogratulować Panu Prezydentowi pomysłu. Jest to pomysł medialny, dużo radości będzie też dla wrocławian, może nie dla tych najuboższych, ale dla tych zasobniejszych. Sądząc po cenie biletu to jednak cztero osobowa rodzina będzie musiała wydać około 40 – 50 zł na taką wizytę w aquaparku, ale może za dwa lata będziemy bogatsi. Moje zastrzeżenia dotyczą też całej konstrukcji spółki. Gmina ma w spółce udziały 25%, natomiast wchodzi z terenem który jest wart 60 – 70 mln zł. i w razie jakiejś wpadki, niepowodzeń spółki przypuszczam, że bank nie będzie cieszył się z tej konstrukcji bardzo nadbudowanej. Będzie domagał się zwrotu kosztów, albo założy hipotekę na terenie, bo ja nie uważam że to jest przedsięwzięcie sportowe.

Brakuje nam jednak wielu basenów, które miały stanąć przy szkołach, brakuje nam pieniędzy na remonty obiektów sportowych które już są. Wspomnę o stadionie olimpijskim, który zamienia się w ruinę, a nie wiem czy Akademia Wychowania Fizycznego jest w stanie coś w tej sprawie zmienić. Niektóre obiekty sportowe będą już niedługo zaorane, np.: przy ul. Skarbowców. Moje niepokoje są tylko takie, że wchodzimy z bardzo wartościowym terenem, bo jeżeli będzie niepowodzenie to będziemy musieli przejąć wszystkie płatności
o czym świadczy również przejęcie raty kapitałowej, które gmina będzie musiała wpłacać. Jeśli chodzi o budżet gminy zbliżamy się do granicy kredytowej, brak jest środków finansowych na zamknięcie Obwodnicy Śródmiejskiej.

Brakuje pieniędzy na Estakadę Klecińską, brak jest środków na zamknięcie jej od strony północy czyli do drogi nr 5 na Poznań i drogi nr 8. Brak jest środków finansowych na zapłatę mostów, które wykonaliśmy na Obwodnicy Śródmiejskiej, ale wyzbywamy się bardzo atrakcyjnej finansowo przynoszącej korzyści spółki części udziałów z MPEC. Nie przekonały mnie wyjaśnienia Pana Dyrektora, że wielkość 600 – 700 parkingów świadczy o tym, że jest to obiekt generujący duży ruch. Zepchnięcie takiego obiektu w centrum miasta spowoduje dodatkowe kłopoty. Zaplanowanie remontu ul. Borowskiej wymaga dodatkowych pieniędzy, one nie są policzone. W przypadku gdybyśmy znaleźli inwestora finansującego to zadanie, można by go wciągnąć w partycypacje tych komunikacyjnych rozwiązań. Ale niestety tutaj inwestorem jest gmina, w związku z tym gmina, za nią bank będzie musiała ponieść te koszty sama i one nie są policzone. Wolałabym, żeby Wrocław słynął ze świetnie funkcjonującej komunikacji a nie z wystrzałowego kąpieliska”.

Komisja Kultury i Nauki - Jerzy Skoczylas; „Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Wysoka Rado, ja w kwestii dotknięcia przez Pana Czajkowskiego ideału, bo jeżeli się uda to jesteśmy „za” a jeżeli by się nie udało to jesteśmy „przeciw”. Jest to taka sytuacja, że jeżeli nie ma Pana Boga to nie daj Boże, a jeżeli jest to niech mnie ręka Boska broni. My podejmujemy tutaj decyzję i jej konsekwencję, więc jesteśmy albo „za”, albo „przeciw”. W tej sytuacji nasz Klub określił swoje stanowisko. Ja prywatnie jestem
w pełni „za”, ale zachowujmy pełną powagę. Albo popieramy albo ponosimy konsekwencje tego”.

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej - Jacek Ossowski „Solidaryzując się w pełni Panie Prezydencie z wypowiedzią Pana Przewodniczącego Komisji Sportu, chciałbym zwrócić uwagę na fakty związane ze sportem we Wrocławiu. Będzie to piękny obiekt, który będzie służył rekreacji. We Wrocławiu jest ogromny brak basenu 50 metrowego. Ja w czasie Komisji pytałem Pana Dyrektora czy w tym aquaparku basen by się znalazł, ponieważ ul. Racławicka nie spełnia warunków takich, aby we Wrocławiu mógł naprawdę rozwinąć się sport pływacki. Robimy we Wrocławiu piękny obiekt, obiekt rekreacyjny, ale nie nawiązujemy dzięki tej wielkiej inwestycji do wielkich tradycji pływania we Wrocławiu. Niech nie wspomnę Marka Petrusewicza pierwszego rekordzistę świata. Na basenach 25 m już wielkich wyników się nie robi. Pamiętajmy na przyszłość, że w tym mieście musi być także basen
o wymiarach olimpijskich. Dziękuję.”.

Radny - Jan Chmielewski „Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Wysoka Rado, dla mnie jako dla radnego ważne jest to, że wykonano obszernie precyzyjne prace studialne. Jeżeli były wcześniej wykonane rzetelnie prace studyjne, to potem okazało się, że była to gwarancja że dzieło zakończyło się sukcesem. W tym względzie chodzi o dwa elementy. Po pierwsze, żeby uniknąć błędów, które na pewno popełniono w Lesznie jak się finansowało, np.: skąd pobór ciepła, dodatkowa działalność inna niż do aquaparku,
ale także żeby po prostu wykorzystać doświadczenia i wyciągnąć z tego wnioski. Rozumiem, że z chwilą porozumienia się z inwestorem, kontrahentem, w połowie września został uruchomiony jako zegar bissnesowy i od tego momentu ważne jest stwierdzenie, że czas to pieniądz. Stąd rozumiem to przyspieszenie. Przekonany jestem, że Wrocław ale nie tylko taka aglomeracja wrocławska o której ostatnio wiele mówiliśmy czeka na tego typu inwestycje, bo tych miejscowości pod Wrocławiem nigdy na to stać by nie było. Przekonany jestem, że to będzie jeszcze jeden ważny element, żeby zatroszczyć się o komunikację wokół Wrocławia jako miasta metropolitalnego. Dobrze byłoby żeby Wrocław miał dobrą komunikację z sąsiednimi okolicami. Być może ten projekt, o którym rozmawialiśmy będzie temu służył. Chcę na zakończenie powiedzieć, że leki i obawy miały Polkowice, Leszno, Dzierżoniów, ale zwyciężył profesjonalizm i zdrowy rozsądek i myślę, że będzie tak też we Wrocławiu. Proszę Pana Prezydenta, że jeżeli będzie się ustosunkowywał to proszę powiedzieć dlaczego jak gdyby nie przekazywane są do naszego miasta środki czy z Unii Europejskiej, czy z Ministerstwa Infrastruktury na drogi krajowe, w których te podmioty powinny partycypować. Jestem jako Radny Rady Miejskiej Wrocławia przeciwny, żebyśmy my w 100% finansowali drogi krajowe, bo to jest po prostu nie logiczne w porównaniu z innymi potrzebami Wrocławia. Dziękuję”.

Przewodniczący - Sławomir Piechota „Panie Przewodniczący, ja chciałbym Państwa skłonić do spojrzenia na to przedsięwzięcie z nieco innego punktu, a zwłaszcza w kontekście wypowiedzi Pani Barbary Wawrzyniak. Jest wiele procesów zachodzących w naszym otoczeniu, których nie dostrzegamy w sposób taki wyrazisty, bezpośredni, jednoznaczny, a które mają bardzo konkretny wpływ na najważniejsze, podstawowe parametry funkcjonowania społeczności, wspólnoty. Z jednej strony mamy poczucie, że jest zapaść w służbie zdrowia, ale z drugiej strony dane statystyczne wydają się być temu zupełnie na przekór. W ciągu ostatnich 15 lat średnia życia kobiet wydłużyła się o prawie 6 lat, mężczyzn o 4 lata. Wszyscy są zgodni co do przyczyn tego zjawiska. Styl życia i bez wątpienia w moim przekonaniu na ten styl życia, warunki życia wielkomiejskiego składa się również tego typu inwestycja.
W moim przekonaniu nie ma ona wymiaru rozrywkowego, dla zapełnienia wolnego czasu. W moim przekonaniu w dłuższej perspektywie ta inwestycja będzie w sposób istotny wpływać na poprawę stanu zdrowia populacji. Jeżeli mówimy, że trzeba budować takie trwałe czynniki poprawiające jakość życia, to pod tym pojęciem „jakość” należy rozumieć te podstawowe parametry.
To jest pierwsza zasadnicza kwestia, dla której jesteśmy głęboko przekonani, że jest to inwestycja bardzo potrzebna. Z drugiej strony jest ten czynnik psychologiczny. Przecież badania pokazują, że przytłaczająca wielkość mieszkańców Wrocławia ponad 80% właśnie tego oczekuje. Wśród wielu innych problemów, które stoją do rozwiązania i które zapewne zawsze będą przed każdym kolejnym samorządem, to dzisiaj patrząc na te oczekiwania mieszkańców musimy odpowiedzieć czy jest to realne, czy jest to uzasadnione, czy ryzyko jest wyważone i czy za tym w tym kontekście należy te oczekiwania spełnić. Dlatego widząc jaką odbyto procedurę, aby te oczekiwania móc zrealizować uważamy, że jest to inwestycja nie tylko jakby przydatna. Jest to wręcz inwestycja dzisiaj bardzo potrzebna, wręcz konieczna. Natomiast sposób patrzenie na tą inwestycję przez Pana Tomasza Czajkowskiego, moim zdaniem pokazuje taką klasyczną dwubiegunowość, ufności i nieufności, nadziei i strachu. Oczywiście rano wychodząc z domu można się obawiać, że pijany kierowca rozjedzie nas na przejściu dla pieszych, albo spadnie nam na głowę meteoryt. Ale gdybyśmy wychodzili z takim lękiem z domu, to pewnie strach w ogóle z domu się ruszać. Ja wychodzę z nadzieją. Ja również na to przedsięwzięcie patrzę z nadzieją”.

Przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia - Grzegorz Stopiński; „Panie Prezydencie, Wysoka Rado, rzeczywiście Pan Przewodniczący Tomasz Czajkowski w swojej wypowiedzi podniósł bardzo filozoficzne i głębokie sprawy. Tak jak to zauważył Pan Jerzy Skoczylas dotyczące doskonałości, ale ta filozofia moim zdaniem jeśli chodzi o te wypowiedzi sięga dalej. Jest jeszcze takie pojęcie, nad którym się filozofowie zastanawiają. Najpierw była kura czy było jajo? Było najpierw jajko, a później kura. Właśnie to jest dla mnie też taka ostateczna treść tej wypowiedzi, która pobudziła mnie do tego czy rzeczywiście tutaj o to chodziło. Myślę, że w tej sprawie nie o to chodzi, żeby na tej sali SLD głosowało w ciemno. Jesteśmy w takiej sytuacji i myślę, że następne pokolenia też, że zawsze jesteśmy przed wyborem, bo nie będzie tak za naszego życia, że będzie tyle możliwości ile jest potrzeb do rozwiązania i po to tutaj siedzimy, żeby tutaj tego wyboru dokonać, świadomie, bo ten wybór musi polegać na tym, że wybieramy co jest lepszym rozwiązaniem, co może służyć bardziej mieszkańcom. Potrzeb mamy bez liku i drogi, i estakady, i żłobki, i przedszkola, i sprawy socjalne, i sprawy oświaty, tych spraw mamy tysiące i dlatego jeszcze raz mówię: jesteśmy tu po to, żeby dokonać wyboru.
Decyzja, jaka w tej sprawie zapadła (decyzja Prezydenta) jest decyzją śmiałąi odważną. Jest to decyzja, która jest dla nas wyzwaniem. To jest ta sprawa, o której wspomniał Pan Sławomir Piechota tzn. żyjemy coraz dłużej, chcemy żyć godnie, w dobrych warunkach i musimy stworzyć wszystkim takie warunki, które będą odpowiadały i aspiracjom i naszym możliwościom. Myślę, że decyzje wszystkie te warunki wypełnią i jeśli chodzi o głosowanie, to ja bym miał także osobiste życzenie, żeby ta decyzja była przyjęta jednogłośnie, żebyśmy wszyscy wzięli odpowiedzialność na siebie za realizację tej decyzji. Jeżeli wszyscy będziemy konstruktywnie podchodzili do tego typu decyzji, które są dla nas wyzwaniem to będzie to świadczyło o nas, o jakości naszej pracy, o tym, że rzeczywiście zależy nam na tym, na czym decydujemy w sposób świadomy, mając też na uwadze, że tych potrzeb jest o wiele więcej.”

Radny - Tomasz Czajkowski; „Zrobiło się poważnie, nostalgicznie prawie na samym końcu, a tak fajnie się zaczęło rozkręcać, jak to rzucił się były kolega klubowy do szyi , taki uśmieszek przeleciał po wszystkich . ja najmniej bym się śmiał Panie Rafale Guzowski, na Pana miejscu, dlatego, że Pan Prezydent lada chwila może docenić gigantyczną wiedzę w zakresie dużych projektów infrastrukturalnych Pana Przewodniczącego Korzeniowskiego i Pana miejsce może być zagrożone. Jeśli ktoś nazywa miarą polityki w takim negatywnym słowa znaczeniu troską o budżet, no to ja winszuję, bo jeszcze nie słyszałem, nie zauważyłem zmiany w przepisach ustawy o samorządzie gminnym, że Prezydent ma tylko nieomylne decyzje, bo po to jest Rada, żeby pytać o różne rzeczy i konsultować i po to jeszcze ten system demokratyczny zakłada głosowanie w ramach kompetencji Rady Miejskiej, żeby radni brali współodpowiedzialność za to też, ponieważ naszą odpowiedzialnością jest to, że skutki budżetowe będą do nas zwracać. Prezydent odpowiada w ramach swoich operacyjnych decyzji od tego momentu, ale Rada musi mu dać zielone światło. Jeżeli chcecie nazywać polityką to, że ja się pytam ile to będzie kosztowało, jakie mamy zabezpieczenie, jak ten pomysł będzie zrealizowany, no to ja dziękuję bardzo i ponawiam w takim razie pytanie: czy firma INTER SPA na jakimkolwiek etapie zobowiązywała się do tego, że po części weźmie ryzyko funkcjonowania tego projektu”.

Radny - Zbigniew Korzeniowski; „Z mojej wypowiedzi nie wynikało ani przez chwile, że nie będziemy się martwić o budżet. Chciałem tylko pomóc dostrzec, że takiego zagrożenia dla budżetu w tym przedsięwzięciu nie ma. A jak już zostałem wywołany o tym politykowaniu, no to nie chciałbym się zapytać Panie Przewodniczący Czajkowski, czy Pan w swoim sklepie ma tylko towary polskie czy tak samo zagraniczne, bo Pan tu publicznie powiedział, że wszystko przyjedzie z Niemiec. To już jest politykowanie.”

Dyrektor - Rafał Guzowski;

„Uwagi Komisji Statutowej wszystkie przyjmuję w formie autopoprawki. Jeśli chodzi o uwagi merytoryczne zgłoszone przez Kluby, spróbuję się odnieść do uwag Pana Przewodniczącego Czajkowskiego. Pierwsza kwestia, którą Pan podniósł – 1 mln odwiedzających. Proszę Państwa my rzeczywiście zakładamy, że będziemy mieli rok rocznie ok. 1 mln. odwiedzających w naszym Aquaparku. Natomiast stąd te dane się wzięły. Otóż mam przed sobą dane jeśli chodzi o obiekty zajmujące się na Dolnym Śląsku. Kudowa Zdrój to jest ok. 300 tys. odwiedzających rocznie, pływalnia w Bielawie to jest 220 tys. rocznie. To są dwa nieduże obiekty, gdzie znajdują się baseny, gdzie jest odrobina dodatkowych usług, zjeżdżalne, jacuzzi i są to absolutnie lokalne obiekty i tak dużą frekwencję on osiąga. Czy 1 mln to jest dużo czy mało we Wrocławiu. Proszę Państwa Galerię Dominikańską odwiedza 25 tys. osób, w weekendy 50 tys. osób. My zakładamy, że Aquapark odwiedzi około 3 – 4 tys. osób dziennie i w weekendy około 9 – 10 tys. osób, zrobiliśmy badania. Oczywiście możemy się pomylić i może będzie 750 tys. a nie 1 mln odwiedzających, albo 1500 tys. a nie 1 mln odwiedzających. Są tu pewne elementy niewiadome. Ryzyko popełnienia błędu w tych wyliczeniach jest niewielkie, aczkolwiek zgadzam się, że jest. Co zrobić, żeby tę liczbę utrzymać. Odpowiedź na to jest w modelu finansowym i filozofii firmy INTER SPA, obiekt trzeba unowocześniać tzn. zakładamy, że co trzy, cztery lata spada ilość odwiedzających. W Polkowicach w pierwszych dwóch latach było 1200 tys. osób, w tej chwili jest na poziomie 800 tys. I co robią Polkowice? Budują basen kąpielowy, mają aquapark tylko rekreacyjny, bez basenu. Nie wolno robić aquaparku bez basenu. Oni w tej chwili budują basen . skoro Polkowice miały 1200 tys. to dlaczego ja nie mogę przyjąć, że u nas będzie 1 mln w pierwszych latach. A co będzie za 15 lat? Więc po to tak rocznie kumulujemy środki w wysokości co najmniej 2 mln zł, żeby raz na kilka lat spółka właścicielska mogła zainwestować te środki i rozbudować obiekt. Duże środki mamy na marketing, więc to pozwala patrzeć optymistycznie. Natomiast jeżeli nie będziemy w stanie z przychodów operatora, które im wyższe, tym wyższy będzie czynsz dzierżawny, trzeba będzie uruchomić instument w postaci dopłat z kapitału Gminy z tym, że tak jak wczoraj Pan Prezydent Obrembski wspomniał na Klubie SLD, miasto dopłaca do pewnych rzeczy, miasto dopłaca do basenów kąpielowych MOSiR-owskich, one przecież w życiu na siebie nie zarobią, zgoda, do pewnych rzeczy można dopłacić, ale to będzie wyłącznie dopłata, a nie zapłata za to przedsięwzięcie, o ile będzie to konieczne. Przepraszam, że pominąłem komponent zabezpieczenia kredytu, słusznie Panowie Czajkowski i Korzeniowski mi zwrócili uwagę. W dwóch zdaniach powiem jeszcze o zabezpieczeniu kredytu. Otóż podstawowym zabezpieczeniem jest cesja, którą spółka operatorska zrobi na rzecz banku ze swojego czynszu w wysokości odpowiadającej spłacie kapitału i spłaty odsetek i to jest podstawowe zabezpieczenie dla banku.

Uzupełniającym zabezpieczeniem dla banku jest nasze oświadczenie, że w razie jeżeli te środki z tej cesji nie będą wystarczające, my obejmując akcje tej spółki wzbogacimy jej kapitał, co pozwoli na spłatę w danym roku wymaganego zadłużenia. Ta forma zabezpieczenia nie wchodzi w zobowiązanie kredytowe Gminy, nie obciąży bezpośrednio budżetu. Jest ona pochodną uchwały, którą Rada musiała by podjąć o dokapitalizowaniu spółki akcyjnej, więc Rada ma kolejny instrument kontrolny rok rocznie. Jeśli chodzi o procedurę wyboru. To jest procedura negocjacyjna, tutaj Prezydent miał pełną swobodę, żeby zaprosić do swojego gabinetu określoną firmę i powiedzieć Panowie robimy i jest to zgodne z prawem. Tak samo jak kupno nieruchomości np. przez gminę również jest to procedura negocjacyjna nie podlegająca przepisom ustawowym, które narzucają tryb. Prawo zamówień publicznych, które powszechnie jest u nas stosowane do tych negocjacji zastosowania. Prawo zamówień publicznych stosuje się jak się zamawia usługi, bądź roboty budowlano-montażowe, bądź zakupy inwestycyjne. To jest swobodna procedura negocjacyjna. My staraliśmy się tę procedurę zrobić jak najporządniej i jak najszerzej, po to, żeby dotrzeć do jak najszerszej palety potencjalnych partnerów. Skutkiem jest to, że wybraliśmy partnera dobrego, wiarygodnego. Ja się bardzo cieszę też osobiście, że Pan Przewodniczący ma o tej firmie dobre zdanie, my też mamy dobre zdanie. Skutek końcowy jest doskonały, metoda, którą przyjęliśmy w pełni obiektywna, szeroka. Ja zresztą Panu Przewodniczącemu udostępniłem wczoraj w formie pisemnej całą dokumentację związaną z prowadzeniem przez nas tego postępowania związanego z wyłonieniem partnera, bo my tu nie mamy nic do ukrycia. To było robione przy otwartej przyłbicy, ale oczywiście w trybie negocjacyjnym, więc pewnych danych nie wolno ujawniać, to są informacje poufne. Nie wszyscy wszystko wiedzą, bo to były po prostu negocjacje.




Bardzo ważne pytanie, które Pan zadał odnośnie ryzyka partnerów. Proszę Państwa, kto czym ryzykuje? Jeżeli ,mamy 1 mln odwiedzających, mamy taką sytuację, że spłacone są wszystkie koszty oraz oczywiście operator musi mieć na koszty operacyjne, które on zawsze w 100% gwarantuje. Tym momencie operator ekstra praktycznie nie zarabia. Zarobki operatora, ekstra zarobki rozpoczynają się dopiero wtedy, kiedy frekwencja wzrasta powyżej 1 mln odwiedzających. Zrobiliśmy bardzo ciekawy system motywacyjny. Wtedy on zaczyna zarabiać duże pieniądze. Dzielimy się tymi przychodami wówczas, ale w układzie takim, że nieco więcej dostaje operator, nieco mniej gmina. W sytuacji, kiedy Gmina dopłaca, praktycznie operator nie osiąga zysków. Natomiast operator zawsze musi zagwarantować pokrycie kosztów operacyjnych. Jeżeli ilość odwiedzających jest tak niska, że nie wystarczy na pokrycie kosztów operacyjnych, wówczas operator z własnych środków, z własnych prywatnych kapitałów jest zobowiązany pokryć wszystkie koszty operacyjne. Natomiast w momencie kiedy my realizujemy dopłaty, również dzielimy się ryzykiem, bo nasza dopłata nigdy nie będzie większa niż 75% tego co w danym roku trzeba zapłacić bankowi. Natomiast zawsze co najmniej 25% nawet jeżeli spółka nie osiągnie odpowiedniego wyniku INTER SPA z własnych pieniędzy będzie musiała zapłacić”.

Prezydent Wrocławia – Rafał Dutkiewicz; „Proszę Państwa, to jest duży projekt, to jest bardzo poważna decyzja. W związku z tym jest dla mnie oczywiste, że się pojawią różnego rodzaju wątpliwości dotyczące spraw komunikacyjnych, wpływu na budżet. Sami z tego rodzaju wątpliwościami borykamy się przez bbrrdłużsonani, że przedstawiony Państwu projekt jest wiarygodny, dający się zrealizować. Chcemy mieć aquapark we Wrocławiu. Z tego rodzaju przedsięwzięciami jest jak sądzę tak, że odpowiedzialność dotycząca zgody na powołanie spółki jest po stronie Rady Miejskiej. Odpowiedzialność za realizację projektu leży po stronie spółki inwestycyjnej i po stronie władzy wykonawczej i oczywiście, że tę odpwiedzialność na siebie przyjmujemy. Odpwiedzialność za biznesowe powodzenie przedsięwzięcia spoczywa na dwóch elementach. Po pierwsze oferta musi być wystarczająco atrakcyjna, po drugie wrocławianie muszą chcieć odwiedzić aquapark. Chciałbym Państwa prosić, aby Państwo zgodzili się na to aby wrocławianie mogli w 2006 r. odwiedzać aquapark i zagłosować za tym, że to jest dobry projekt”.

W tym miejscu prowadzący obrady poddał pod głosowanie projekt uchwały zawarty na druku 2214/04

za głosowało 35, przeciw głosowało 1, wstrzymało się 0

W wyniku głosowania uchwała nr XXVII/ 2180/04 z dnia 30 września 2004 w sprawie utworzenia Spółki Wrocławski Park Wodny Spółka akcyjna została przyjęta

Następnie prowadzący obrady zgłosił 30 minut przerwy, po której obrady wznowił Wiceprzewodniczący Rady Pan Jacek Ossowski

http://wroclaw.hydral.com.pl/6544,obiekt.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8

http://wroclaw.hydral.com.pl/48874,foto.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8

http://wroclaw.hydral.com.pl/48215,foto.html

http://wroclaw.hydral.com.pl/48214,foto.html

http://wroclaw.hydral.com.pl/45380,foto.html

http://wroclaw.hydral.com.pl/67500,foto.html

http://wroclaw.hydral.com.pl/53274,foto.html?PHPSESSID=1b9e647e1c148a8

http://wroclaw.hydral.com.pl/65911,foto.html

 

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski