strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
REKREACJA I SPORTsmall logo

SKATEPARK  - plac Wolności

Miejsca do jazdy i wykonywania ewolucji na deskorolkach i BMX istniały we Wrocławiu już w latach 90-tych. Jednak dopiero ostatnie lata przyniosły kilka cennych inicjatyw, które okazały się być strzałem w dziesiątkę, w oczekiwania wielu młodych wrocławian. Najważniejszą, przełomową inicjatywą była budowa za 200 tys zł. skateparku w ścisłym centrum miasta, na placu Wolności (mapa).

Skatepark czynny jest codziennie w godzinach od 6:00 do 23:00.

skatepark podczas pierwszych zawodów we wrześniu 2004 r.

Korzystanie ze skateparku jest bezpłatne. Obowiązują: kask ochronny i komplet ochraniaczy. Kierownika Skateparku tel. 071 322 12 44

14 sierpnia 2005 r. - W skateparku przy palcu Wolności zginął 15-letni Łukasz. Chłopiec spadł z rampy z wysokości 2 metrów, wykonując skomplikowaną ewolucję na rowerze. Upadł na twarz i rozbił głowę. Reanimowany przez 45 minut, umarł na miejscu. Chłopiec był bez kasku !

W opinii skejterów, skatepark na placu Wolności jest - "najdroższą piramidę w Polsce". - Bo ze wszystkich postawionych tam figur tylko piramida zrobiona jest dobrze.


Krótka historia skateparku na placu Wolności

  • 2004 r., 30 stycznia - "W tym roku we Wrocławiu ma powstać park, gdzie będzie można pojeździć na deskach albo łyżworolkach. Wiadomo, że wstęp do skateparku będzie bezpłatny, ale na razie nie wiadomo jeszcze, gdzie plac dla skateowców będzie się znajdował. Urząd miasta ma o tym poinformować po feriach, kiedy z Rynku zniknie lodowisko. - Marzy mi się jeden taki park w centrum miasta i kilka mniejszych w dzielnicach – mówi Rafał Dutkiewicz. Prezydent zapewnia, że inwestycja ta będzie znacznie tańsza niż postawienie lodowiska w Rynku." - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska "Skatepark po lodowisku".

  • 2004 r., 20 marca - "Do końca kwietnia na pl. Wolności pojawi się asfaltowo-betonowy skatepark, jeśli trwająca właśnie procedura przetargowa nie przedłuży się. W skateparku ma być osiem zestawów do uprawiania jazdy na rolkach czy deskorolkach. Wstęp bezpłatny. Ze względów bezpieczeństwa teren będzie ogrodzony. Urząd miejski chce zatrudnić w skateparku trenera ulicznego. Koszt inwestycji to 200 tys. zł." - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska - "Skatepark na pl. Wolności".
  • 2004 r., kwiecień  - otwarcie skateparku  na placu Wolności.
  • 2004 r., 09 września - pierwsze zawody na placu Wolności. Organizatorem było stowarzyszenie sportowe BDS i MOSiR Południe.
  • 2005 r., 25 maja - skradziono nierdzewne blachy z podjazdów pod przeszkody.
  • 2005 r., grudzień - ogłoszenie wyników konkursu na projekt hali koncertowej, która ma powstać w miejscu skateparku.
  • 2006 r. ? - likwidacja skateparku na placu Wolności.

SKATEPARK - ul. Legnicka

Skatepark przy ul. Legnickiej (mapa) ma powstać na powierzchni ponad 2,5 tys. metrów kwadratowych (największy obiekt tego typu w Polsce). Planowane są urządzenia do deskorolek, rolek i rowerów BMX. W planach zagospodarowania hali jest jeszcze ścianka do wspinaczki wysokogórskiej, sala do aerobiku, miejsce na sklep sportowy i restaurację, pomieszczenia konferencyjne dla organizacji pozarządowych.

Wg głoszonych w styczniu planów w 2005 r. gmina chciała wybudować drugi skatepark. Pośrednio był to efekt bardzo dużego zainteresowania skateparkiem na pl. Wolności. Zgodnie z zapowiedziami nowy park miał zostać otwarty jeszcze przed wakacjami 2005 r. na terenach MOSiR-u przy ul. Lotniczej (Gądów). Na budowę skateparku przewidziano 300 tys. zł. Ostatecznie zatwierdzono inną, znacznie ciekawsza lokalizację w hali dawnej zajezdni autobusowej przy ul. Legnickiej. Tym razem na inwestycję przewidziano znacznie większe środki. Wg jednego ze źródeł miasto ma przeznaczyć na całą inwestycję ok. 2 milionów zł (koszt wykonania samego skateparku miasto oceniło na 400-500 tys. złotych). Wg innych źródeł realizacja ma kosztować 1,3 mln zł.

Projekt samego toru skateparku początkowo miała wykonać, w trybie bezkonkursowym, wrocławska firma CM, ta sama która zaprojektowała skatepark przy pl. Wolności. Ostatecznie do realizacji wybrano inny projekt. Powodem były poważne zastrzeżenia do bezpieczeństwa zaprojektowanej przez CM konstrukcji skateparku, nie tylko środowiska skaterów, lecz i poproszonych o opinię ekspertów z Niemiec i Polski (o pinie poproszono również trzy największe federacje skateboardingowe na świecie). Eksperci skrytykowali m.in. rodzaj i wielkość przeszkód, twierdząc, że będą one niebezpieczne. Zwrócili też uwagę, że projekt nie odpowiada nowoczesnym standardom i nie będzie mógł być wykorzystywany do rozgrywania międzynarodowych zawodów. W styczniu 2006 r. zlecono wykonanie nowego projektu wg planów B. Falickiego za nieco ponad 1000 zł.

Za odrzucony pierwotny projekt CM zapłacono 12 tys. zł netto (łącznie z pierwotną koncepcją, kosztorysem i obmiarem).

Krótka historia skateparku przy ul. Lotniczej

  • 2005 r., styczeń - Gmina ogłasza zamiar wybudowania drugiego skateparku.

  • 2005 r., 17 października - firma CM przedstawia projekt skateparku przy ul. Legnickiej.

  • 2005 r.,  18 października - Konferencja prasowa w Hali Orbita. SPGW pisze, że projekt spodobał się wszystkim biorącym udział w konsultacjach nad jego zawartością. Eksperci od skatu użyli sformułowania: skandal. - "Jeśli opinia skejtów, którzy przyszli na spotkanie, jest dla MOSiR-u bardziej wartościowa niż zdanie fachowców, to gdzie tu sens? Zaprojektowany skatepark jest przesycony przeszkodami, które w dodatku są za blisko siebie, co może być niebezpieczne. Poza tym jest jednostronny, zorientowany głównie na BMX-y i mało twórczy. W dobrym skateparku wjeżdża się na przeszkodę i jeździ godzinami, tak są połączone." - GW, Karolina Łagowska 17-10-2005.

  • 2005 r., 27 października - dyskusja nad nad projektem skateparku, którego ostateczną wersję przedstawiło tydzień wcześniej wrocławskie biuro CM. Po ocenie ostatecznej wersji dokumentu dyrektor MOSiR-u Paweł Łosiński zdecydował, że konieczne będą poprawki. Do konsultacji zaprosił dwóch cenionych w branży specjalistów: Andreasa Schützenbergera z niemieckiej firmy IOU i Bońka Falickiego, autora m.in. skateparku pod Rotterdamem. Wtorkowe spotkanie trwało dziewięć godzin.

  • 2006 r., styczeń - zlecenie wykonania nowego projektu dla B. Falickiego.

Sprawdziliśmy: profesjonalny, atestowany skatepark według projektu IOU (projekty robią gratis) wybudowany na powierzchni 2400 mkw. razem z materiałami, wykonaniem i dwuletnią gwarancją kosztuje niecałe 49 tys. euro. Stoi w Moskwie. Mniej więcej tyle samo miasto zapłaciło za o połowę mniejszy skatepark przy pl. Wolności.

SKATEPARK - Huby i Gaj

Na terenie osiedla nie ma miejsca, które zasługiwało by na określenie skatepark. Jeszcze do niedawna przy ul. Spiskiej, na terenie MOSiRu Południe, istniała rampa kryta sklejką, która jednak szybko została całkowicie zniszczona. W roku 2002 na terenie osiedla GAJ wybudowano Park Słoneczny (mapa), na terenie którego pojawiła się instalacja, która w opinii użytkowników nadaje się raczej dla rolkarzy niż skaterów. W okolicach Dworca PKS i PKP powstała koncepcja, aby na terenie należącym do PKP wybudować obiekt, z którego mogliby korzystać rolkarze. Póki co, koncepcja jest nieaktualna, bo dzierżawca zrezygnował z dzierżawy (przez jakiś czas istniały tu parking, letnia scena muzyczna, ślizgawka dla łyżwiarzy).

W roku 2004 jeden z najemców pomieszczeń w Browarze Mieszczańskim przy ul. Hubskiej 44 otworzył halę do jazdy na deskach. Pomijając placyk przy Gimnazjum 21, jest to jedyne miejsce do uprawiania tego sportu na osiedlu Huby.


Na terenie osiedla możemy wskazać kilka lokalizacji, które potencjalnie mogłyby spełnić taką funkcję, są to:

  • teren przy ul. Ślicznej - (o prawo zagospodarowania tego miejskiego terenu wystąpiła w 2003 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa Wrocław-Południe - warunki postawione przez miasto nie zostały zaakceptowane),
  • teren przy Wzgórzu Andersa (ul. Sieradzka, boczna Ślężnej) - w miejscowym planie zagospodarowania teren ten powinien być wykorzystany na takie właśnie cele,
  • ul. Spiska 1 - teren za lodowiskiem należący do MOSIRu-Południe. Lokalizacja prawdopodobna i idealna ze względu na plany budowy Centrum Rekreacji Krzyki,
  • ul. Wieczysta - plac przed Szkołą Podstawową Nr 17 - własność prywatna o której wykup na podobne cele wystąpiła RO Huby. W odpowiedzi z urzędu miasta napisano, że wywłaszczenie w ramach tzw. obiektu użyteczności publicznej nie przewiduje tego rodzaju funkcji,
  • plac przy ul. Suchej - pierwotna lokalizacja dla wrotkarni w namiocie dawnego Goliata z placu Grunwaldzkiego. Po sporze z miastem najemca terenu odstąpił od tych planów. Teren Skarbu Państwa zarządzany przez PKP bardzo blisko Dworca Głównego PKP, obecnie bez najemcy.

Impulsem do podjęcia tematu budowy skateparku na osiedlu był list z października 2003 r. do RO Huby napisany przez gimnazjalistów mieszkających na osiedlu (PDF).

"Jestem jednym z mieszkańców osiedla HUBY i piszę tą wiadomość w imieniu moim jak i wielu innych osób.  Mianowicie chodzi o brak SKATEPARKU w tej dzielnicy co gorsza w tym mieście. Chodzi o to że młodzież, która uprawia tak wspaniały sport jakim jest DESKOROLKA, BMX, ROLKI, HULAJNOGA nie ma gdzie spędzać wolnego czasu. (...) Wiec proszę i domagam się w imieniu wszystkich osób jeżdżących na w/w rzeczach, aby rada postarała się sfinansować takie przedsięwzięcie. (...) Więc wybudujcie taki profesjonalny SKATEPARK najlepiej pod zadaszeniem, wtedy można byłoby jeździć nawet zimą."

Po przeanalizowaniu możliwości budowy takiego obiektu na terenie osiedla sformułowaliśmy nasze pomysły w postaci wniosku do BSiR UM.

Pismo RO Huby z grudnia 2003 r. do Wydziału Sportu i Rekreacji w sprawie budowy skateparku na Hubach. (PDF) - "(...) Prosimy o rozważenie możliwości wybudowania na terenie osiedla specjalnego toru dla jeżdżących na deskorolkach i łyżworolkach  - skatepark'u."

Odpowiedź Biura Sportu i Rekreacji UM Wrocławia z 14 stycznia 2004 r. (PDF) - "W odpowiedzi na wystąpienie w sprawie wybudowania skatepark`u na terenie osiedla Huby pragnę Pana poinformować, że z zainteresowaniem zapoznałem się z przedstawionymi propozycjami lokalizacji inwestycji .... ".

CZY SKATEPARK JEST POTRZEBNY?

 
W Zabierzowie koło Krakowa otwarto niedawno nowy, świetnie wyposażony skatepark

 -  wiem ;-)) co część z Was w tym miejscu sobie pomyślała, ale ...prawie we wszystkich miejscach w mieście skaterzy są raczej niemile widziani. Policja grozi im mandatami, straż miejska przegania, ochroniarze czasem nawet biją.

"- Najczęściej jeździmy przy fontannach. Ale także na parkingach przy hipermarketach. Przy fontannach jest równa nawierzchnia i sporo murków, na których wykonywać można różne triki. Z kolei przy marketach jest sporo przestrzeni i dlatego można tam poszaleć. To po co wam skatepark ? - Szczerze mówiąc, fontanny i parkingi właściwie nam wystarczają. Ale chodzi o to, byśmy mieli swoje miejsce, gdzie nikomu byśmy nie przeszkadzali, z którego ani policja, ani straż miejska nie przeganialiby nas. Po za tym chcemy, by w mieście coś się działo, by powstało coś nowego. "

Ile kosztuje budowa skateparku? - ogłaszając koncepcję budowy skateparku na placu Wolności we Wrocławiu wymieniano kwotę 60 tys. zł, ale szybko okazało się że musi być znacznie większa, bo ok. 200 tys. zł. Wg danych 2005 r. budowa obiektu  (ul. Lotnicza) podobnego do tego jaki znajduje się na placu Wolności  kosztować będzie 300 tys. zł. Cały czas mówimy o obiekcie nie zadaszonym. W przypadku budowy nawet lekkiej hali trzeba by wydać 1,5-2 mln złotych (opinia dyrektora Biura Sportu i Rekreacji we Wrocławiu). Tor osiedlowy to wydatek ok. 100 tys. zł.

Tyle np. kosztowała inwestycja na os. Batorego w Poznaniu (pierwszy skatepark w Poznaniu powstał przy ul. Bukowskiej; ten na os. Batorego jest drugi). Trwają też prace nad projektem kolejnego, tym razem w pełni profesjonalnego - pod wiaduktem tzw. trasy katowickiej).

Jako ciekawostkę można przytoczyć historię z września 2004 r.  kiedy to władze miasta storpedowały pomysł przekazania i zmontowania za darmo profesjonalnego skateparku z Amsterdamu. Zabrakło odrobinę dobrej woli urzędników  magistratu... a przede wszystkim zadaszonej hali o pow. 2000 m2, na której można by zmontować urządzenia kryte drewnianą płytą.

Ile kosztuje brak skateparku w mieście? - straty spowodowane przez deskarzy i rolkarzy, amatorów jazdy na rowerze BMX to bardzo mocny argument za ucywilizowaniem zasad uprawiania tego sportu. I tak, wymiana granitowych płyt z ulicy Świdnickiej, którą szczególnie upodobali sobie zwolennicy różnej maści rolek i kółek kosztowała 130 tys. złotych!

Deskorolkarze i  bezlitośnie wykorzystywali miejskie poręcze i murki do ćwiczeń. Odbijali się metalowymi zawieszeniami deskorolek od schodów, ślizgali po poręczach i obijali murki wokół kwietników. Choć straż miejska regularnie ich przeganiała, wracali. Na Świdnickiej zostały po nich obtarte i popękane płyty granitowe, porysowane chodniki.

Można również rozważać wprowadzenie opłat za korzystanie z instalacji do skate, na takich samych zasadach na jakich pobierane są opłaty np. za lodowisko, czy basen. W przypadku prywatyzacji wrocławskich MOSiRów (o ile do nich dojdzie) wprowadzenie opłat będzie kwestią czasu (patrz: skatepark na ul. Lotniczej)

Skąd wziąć środki finansowe? - pomijając prywatne, komercyjne inicjatywy, sfinansowanie ogólnodostępnego projektu może odbywać się wyłącznie ze środków budżetu miasta. Tym samym pomysł budowy skateparku musi konkurować z innymi zadaniami publicznymi. Tylko determinacja znacznej grupy młodych ludzi, nośność samego pomysłu, mogą przesądzić o powodzeniu realizacji pomysłu.

Jedynym sposobem sfinansowania tego zadania są środki uzyskiwane przez miasto z:

  • zezwoleń na sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych,
  • 10% wpływów z zysków z reklamy napojów alkoholowych,
  • dotacji przekazywanych powiatom przez samorząd województwa w ramach podpisanych porozumień (środki z zezwoleń na sprzedaż hurtową alkoholi).

Ustawa z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nakazuje aby wymienione powyżej dochody publicznoprawne były wykorzystane wyłącznie na zwalczanie i zapobieganie alkoholizmowi. Art. 4(1). ust. 1 ustawy wskazuje gminy jako podmioty które w ramach zadań własnych mają obowiązek prowadzić działania związane z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych oraz integracją społeczną osób uzależnionych od alkoholu. W szczególności zadania te obejmują: (...) 3) prowadzenie profilaktycznej działalności informacyjnej i edukacyjnej w zakresie rozwiązywania problemów alkoholowych i przeciwdziałania narkomanii, w szczególności dla dzieci i młodzieży, w tym prowadzenie pozalekcyjnych zajęć sportowych, a także działań na rzecz dożywiania dzieci uczestniczących w pozalekcyjnych programach opiekuńczo-wychowawczych i socjoterapeutycznych.

Wg naszych obliczeń zezwolenia na sprzedaż alkoholu na terenie osiedla Huby w skali roku przynoszą do budżetu miasta nie mniej niż 65 tys. zł.

Od 2003 r., w zamian za prawo do reklamy alkoholi, firmy świadczące tego rodzaju usługi, wnoszą na wyodrębniony rachunek utworzony w tym celu przez ministra właściwego do spraw kultury fizycznej i sportu opłatę w wysokości 10% ustalonego umownie wynagrodzenia netto (dla firmy to koszt w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym) za usługę polegającą na reklamowaniu napoju alkoholowego - art. 13(2). Wpływy z opłat, o których mowa w ust. 1, przeznacza się wyłącznie na dofinansowanie sportowych zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży.

Jak miałby wyglądać i kto miałby go zaprojektować? - ogólnym projektem zająć mogliby się sami przyszli użytkownicy. Na całym świecie skateparki stawiają ludzie, którzy sami jeżdżą. Wyklucza to sytuacje, że tego rodzaju inwestycjami zajmują się firmy, które nie mają o tym zielonego pojęcia. Projekt wykonawczy powinny opracować pracownie projektowe (we Wrocławiu takie prace zleca Zarząd Zieleni Miejskiej). Dodatkowym czynnikiem, który należy uwzględnić jest konieczność posiadania atestów na montowany sprzęt (wiele ośrodków miejskich posiada certyfikaty jakości ISO). Odrębny problem to "dach" dla skate`u. Pierwszym nasuwającym się rozwiązaniem są wszelkiego typu adaptacje starych obiektów przemysłowych lub budowa lekkiej konstrukcji.

Urzędnicy we Wrocławiu przyznają, że docelowo będą potrzebne osiedlowe skateparki oraz przynajmniej jeden duży obiekt z dachem, który można eksploatować cały rok. Zastanawiają się nad budową nowej konstrukcji,  lub adaptacją któregoś o obiektów poprzemysłowych. Hala nie może być zbyt mała. Jak pokazał przykład pl. Wolności chętnych do jeżdżenia na desce, rolkach i rowerach jest bardzo dużo. I taki obiekt, żeby wydawanie na niego pieniędzy miało sens, będzie musiał pomieścić wszystkich chętnych.

Jak zapewnić bezpieczeństwo korzystającym z toru? - W Polsce nie ma norm bezpieczeństwa, które muszą spełniać tego typu obiekty. Dlatego też we Wrocławiu zdecydowano się na normy bezpieczeństwa niemieckie. Jednym z efektów wyboru norm niemieckich jest brak możliwości zastosowania na nawierzchniach np. betonu (nawet tego gładkiego) i stosowanie asfaltu. Na obiekcie obowiązuje regulamin. Jednym z jego punktów jest wymóg używania kasku i kompletu ochraniaczy. Generalnie regulamin przenosi odpowiedzialność za ewentualne wypadki na skaterów.

zacytujmy radomian: " Zapytany, czy miejsce to będzie w jakiś sposób dozorowane, Marcinkowski stwierdził: - To młodzież ma o wszystko dbać, to jej pomysł i jej projekt. Będzie specjalny regulamin użytkowania skateparku. Prezydent dodał, że urządzenia trudno zniszczyć, więc nie ma np. obawy, że chuligani zdewastują je nocą. Być może przy skateparku powstanie też ściana, na której swoje zdolności artystyczne będą mogli pokazać radomscy twórcy graffiti."

(na zdjęciach (Gaz.Wyb.) skatepark w Radomiu - placu o powierzchni 30 na 18 m - siedem banków, cztery quarter pipe - podobne do banków, ale część do jazdy jest wycinkiem walca, fun box - coś w rodzaju skoczni i dwa grind-boxy. Skatepark w Radomiu ustawiali pracownicy Gospodarstwa Pomocniczego przy Zakładzie Karnym w Kłodzku.

 

SŁOWNICZEK DLA LAMERÓW

  • fakio - jazda tyłem przed lub po trick'u np. fakio 360 st., soul grind to fakio itd.
  • mono - jedziesz na jednej rolce przodem podtrzymując drugą rolkę ręką.
  • solo - jedziesz na jednej rolce tyłem podtrzymując drugą rolkę ręką.
  • alley-Oop - są to triki wykonywane do tyłu np. alley-oop makio itd.
  • switch - są to triki wykonywane na drugą nogę lub obroty wykonywane w drugą stronę np. switch royal , switch 720 st. mute grab itd.
  • farside - jest to grind w którym do poręczy podjeżdżasz z drugiej niż zwykle strony a sam trik wykonywany jest z drugiej strony poręczy po ówczesnym jej przeskoczeniu.
  • backside - jest to taki slide w którym skierowany jesteś tyłem do przeszkody.
  • half cab, full cab - przed wskoczeniem na poręcz robisz obrót o 180 st., 360 st. np. full cab to acid grind itd.
  • rocket - są to triki wykonywane na jednej nodze podczas których trzymana noga jest wyprostowana np. rocket makio (rockio).
  • true spin - jest to taki obrót przed trikiem podczas którego twoje oczy na chwile tracą kontakt z rurką np. true spin to backside rocket backslide itd.

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski