Jeszcze kilka lat temu jedyne sztuczne, sezonowe lodowisko we Wrocławiu znajdowało się przy ul. Spiskiej (mapa). W obecnym sezonie wrocławianie mają do wyboru już 4 lodowiska, w tym jedno kryte dachem. Jednak to najstarsze w mieście, w dalszym ciągu cieszy się niesłabnącą popularnością.
W pierwotnej koncepcji sięgającej lat 70-tych miało być krytą halą z miejscami na widowni. Obecnie lodowisko to funkcjonuje w ramach MOSIR-Wrocław (dawniej MOSIR-Południe). W roku 2002 zaplanowano przebudowę lodowiska w ramach koncepcji Centrum Rekreacji Krzyki.
|
czynne codziennie |
8:00-12:00 |
13:00-16:00 |
17:00-21:50 |
| czas jazdy |
50 minut |
| cennik
|
bilet normalny - 9 zł bilet ulgowy - 7 zł w poniedziałki - 4 zł dla każdego! |
| szkółka łyżwiarska dla dzieci |
kurs 10 lekcji po 50 minut - 160,00 zł |
| wypożyczalnia |
7 zł /50 min. |
| ostrzalnia |
7 zł /para łyżew |
Wrocław, ul. Spiska 1,
tel. 071 367 60 08,
e-mail:spiska@mosir.wroc.pl
Lodowisko jest sezonowe: od 15 października do 12 marca
- lodowisko "Rynek" - wejście na lodowisko na 25 min kosztuje 2 zł (bilet normalny i ulgowy). Wypożyczenie łyżew 6 zł / 30 min. Lodowisko działa od sezonu 2003/2004. W godz. od 8.00-22.00. Powierzchnia lodowiska: 1000 m2 (25x40)
- lodowisko
"Orbita" ul. Wejherowska 2 (mapa) Za hotelem Orbita obok Mostu Milenijnego - wejście na lodowisko 9 zł/60 min. (ulgowy 6 zł). W poniedziałki - 4 zł dla każdego ! Wypożyczenie łyżew 6 zł/60 min. Jedyne we Wrocławiu lodowisko kryte. Ostrzenie 7 zł.
- lodowisko "XIV-stka" - ul. Brücknera 10 (mapa) - teren Zespołu Szkół nr XIV (wylot na "Koronę"), wejście od Toruńskiej ! Czynne w soboty i niedziele 9:00-21:00; w dni zajęć szkolnych w godz. 17:30-21:00. 40 minut kosztuje
8 zł (5 zł dla uczniów, studentów, emerytów i rencistów). Wypożyczenie łyżew kosztuje 6 zł, ostrzenie 7 zł. Lodowisko działa od lutego 2005 roku i zostało w całości sfinansowane z budżetu miasta. Pieczę nad nim sprawuje dyrekcja szkoły, musi je utrzymać i o nie dbać. Tak jak boiska szkolne tak i to lodowisko zgodnie z intencją władz miasta ma być ogólnodostępne.
PORÓWNANIE CENNIKÓW
Gdzie w sezonie 2005/2006 można najtaniej pojeździć na łyżwach? Ponieważ na każdym lodowisku obowiązuje inny czas pobytu na tafli, wprowadźmy zasadę do naszych obliczeń, że pobyt na tafli trwa 50 minut i na taki też czas wypożyczamy łyżwy. Teraz już wiemy, gdzie jest najtaniej (oczywiście poza dzikimi miejscami ;)
- bilet + łyżwy = 7,5 zł + 5 zł = 12,5 zł "Orbita"
- bilet + łyżwy = 4 zł + 10 zł = 14 zł "Rynek"
- bilet + łyżwy = 9 zł + 7 zł = 16 zł "Spiska"
- bilet + łyżwy = 10 zł + 7,5 zł = 17,5 zł "XIV-tka"
Poznańskie ceny - godzina zegarowa na Malcie 7 zł (ulg. 5 zł) sob.-niedz. 9 zł (ulg. 6 zł).
Sam pomysł budowy sezonowego lodowiska w centrum Wrocławia wzbudził szereg kontrowersji i podzielił wrocławian. Z perspektywy 3 lat można ocenić pomysł za udany, chociaż ekonomicznie dosyć wątpliwy. Z pewnością Rynek zimą nie pustoszeje tak jak dawniej.
WARUNKI TECHNICZNE:
Nie wszyscy wiedzą, że lodowisko pełnowymiarowe ma pow. 1800 m2 i wymiary 30x60 m. To które stoi w Rynku należy do średnich.
Po pierwsze, lodowisko sezonowe budowane jest co roku od podstaw.
Wpierw piaskiem poziomowana jest nawierzchnia Rynku. Potem kładziony jest styropian, a na nim rury, przez które płynie substancja chłodząca. Temperatura musi wynosić -12 stopni C. Po zmrożeniu piasku wylewana jest woda, która tworzy pięciocentymetrową taflę lodu, po której jeżdżą łyżwiarze. Ponieważ obudowa lodowiska była wykonana z drewna, po każdorazowym rozebraniu lodowiska jego drewniane części trzeba było wyrzucać, bo nie nadawały się do ponownego użytku. W sezonie 2005/2006 lodowisko wykonano ze szkła, metalu i tworzyw sztucznych. Wykonawcą nowego lodowiska jest Mostostal-Wrocław SA. Chłodzenie zapewnia agregat chłodniczy. Czynnikiem chłodzącym jest freon R400A. Tzw. czynnikiem pośrednim (czyli tym co chłodzi taflę) jest roztwór glikolu etylenowego. Montaż lodowiska trwa 10 dni.
Lodowiska w wielu miastach w Polsce mrozi się jeszcze przy użyciu przestarzałej technologii wykorzystującej silnie trujący amoniak. Przeciętnie na jednym lodowisku może być nawet kilka ton tego gazu. Obecnie amoniak zastępuje się kilkudziesięcioprocentowym roztworem glikolu.
WARUNKI EKONOMICZNE:
Co do spraw ekonomicznych, to na zakup ślizgawki do Rynku trzeba było wydać z miejskiej kasy 864 tys. zł. Dodatkowo, rokrocznie pewną kwotę należy zarezerwować na montaż i demontaż lodowiska oraz jego eksploatację i odtworzenie drewnianych elementów. W 2006 r. zakupiono droższą metalowo-plastikową konstrukcję. Dopiero ona stwarza możliwość zwrotu poniesionych nakładów finansowych.
Przez niecałe trzy miesiące roku 2004 na łyżwach po placu Gołębim pojeździło 80 tys. ludzi. Uzyskane od nich wpływy ze sprzedaży biletów i miejsca na reklamę przyniosły 304 tys. zł zysku. W roku 2005 lodowisko odwiedziła podobna liczba łyżwiarzy, oficjalnie wpływy wyniosły 260 tys. zł (niestety, wiadomości na ten temat są bardzo nieprecyzyjne; można szacować, że połowa wpływów to wpływy z reklamy). Ostatecznie okazało się, że z kwoty 304 tys. zł przychodów ponad 100 tys. otrzymał MOSIR "na koszty eksploatacyjne związane z zarządzaniem lodowiskiem". Pozostała kwota trafiła do kasy miasta. Niepokój budzi fakt, że wrocławskie koszty eksploatacyjne można porównać z wielkością projektowanych kosztów zakupu poznańskiego lodowiska.
W 2006 r. lodowisko odwiedziło tylko 49 tys osób - chociaż zima była
wyjątkowo długa.
Proste zestawienie i ostrożne szacunki wskazują, że inwestycja w nowoczesne lodowisko powinna się spłacić w ciągu 4-5 lat. Ale pod warunkiem, że kwota ponoszona na odtworzenie drewnianej konstrukcji lodowiska nie byłaby znacząca w skali przychodów.
Nasze szacunki są zadziwiająco zbieżne z szacunkami Mostostalu-Wrocław. Firma przewiduje okres zwrotu po 3 sezonach trwających 5 miesięcy (bez kosztu dzierżawy gruntu).
- przychody z 1m2 pow. w sezonie = 300 zł (75% bilety, 15% usługi, 10% reklamy)
- koszty na 1m2/ pow. w sezonie = 140 zł (45% energia, 20% obsługa, 35% renowacja lodu)
- zysk brutto z 1 m2 pow. w sezonie = 160 zł
W pewnym sensie zabawne były argumenty używane w dyskusji nad budową lodowiska. Jeden z nich mówił o dożywianiu dzieci z uzyskanych wpływów z biletów. Byłoby to jakąś prawdą gdyby wpływy przekraczały koszty funkcjonowania lodowiska. Co oczywiste, elementarna zasada organizacji jednostek budżetowych nakazuje przekazać całość przychodów do "wspólnego" budżetu wszystkich innych jednostek budżetowych, z którego finansowane są wszystkie zaakceptowane przez radnych zadania. Mówienie w tym przypadku o dochodzie "celowym" jest (delikatnie rzecz ujmując) medialną nadinterpretacją faktów, tym bardziej, że jest to ponoć dochód MOSiRów, czyli zakładów budżetowych, a nie jednostek budżetowych. Traktować więc należy takie argumenty jako rodzaj żartu.
W roku 2005 z budżetu miasta wydano kolejne 880 tys. zł na zakup drugiego lodowiska przy al. A. Brücknera, na podwórzu Zespołu Szkół Nr XIV. Jedno jest pewne, jeżeli odnajdziecie Państwo lodowisko po drodze do "Korony" - delikatnie mówiąc - raczej na tłumy łyżwiarzy nie natraficie, chociaż zaplecze lodowiska stanowią osiedla Karłowice, Różanka, Kowale.
|
 |
| Kto wie, może kiedyś powstanie we Wrocławiu obiekt taki jak ten w Turynie na XX Zimową Olimpiadę? |